Co dalej z Gortatem?
Marcin Gortat gra więcej, ale gorzej niż w poprzednim sezonie. - Fizycznie mam lepsze i gorsze dni, jestem też wypalony psychicznie - mówi rezerwowy środkowy Orlando Magic, który znalazł się w patowej sytuacji - pisze w swoim artykule Łukasz Cegliński.
- Marcin nie gra na poziomie z poprzednich rozgrywek - mówi trener Magic Stan Van Gundy. - Nie zbiera i nie biega tak jak wtedy, nie ma już tak wielkiej energii. Nie chcę jednak przez to powiedzieć, że gra słabo. Marcin nam bardzo pomaga.
W czwartek jedyny Polak w NBA zagrał cztery minuty przeciwko Utah Jazz (Magic przegrali na wyjeździe 111:120). Zebrał dwie piłki w obronie, trzy razy sfaulował. W ostatnich siedmiu spotkaniach Polak grał średnio po 7 min - zdobywał po 1,4 punktu, ma 1,8 zbiórki, niecałe pół bloku, ale ponad dwa faule na mecz. To słabe osiągnięcia.
czytaj więcej na www.sport.pl