Real Madryt pokonany w Gdyni! Historyczna wygrana!

Dodano: 10 grudnia 2009 12:36
Real Madryt pokonany w Gdyni! Historyczna wygrana!
Paweł Łakomski, Informacja własna
MediaWiki
Po fantastycznym widowisku Asseco Prokom Gdynia, pokonał naszpikowany gwiazdami Real Madryt 82:76! Na wyróżnienie zasługuje cały zespół mistrzów Polski, który udowodnił dziś, że potrafi grać na najwyższym europejskim poziomie. Spotkanie od samego układało się pomyśli gospodarzy. Asseco Prokom, który jak zwykle rozpoczął mecz polskim składem, ku zdziwieniu wszystkich, grał świetnie. Ozdobą pierwszej kwarty były pojedynki znanego wszystkim kibicom koszykówki Felipe Reyes'a z Adamem Hrycaniukiem.O wiele mniej utytułowany Polak w konfrontacji z Hiszpanem radził jednak sobie znakomicie. Hrycaniuk, który koszykarskiego rzemiosła uczył się w Stanach Zjednoczonych, napędzał lokomotywę Asseco Prokomu i w pierwszej kwarcie mistrz Polski prowadził nawet 21:12! Jednak frustracja i odpowiednie metody Ettore Messiny sprawiły, że po pierwszych dziesięciu minutach Asseco Prokom Gdynia prowadził już tylko 24:21.  Zaraz po wznowieniu gry, natychmiast starty odrobił Travis Hansen. Mimo wyraźnego sygnału ,,Królewskich” do odrabiania strat, nasz zespół grał spokojnie i przede wszystkim nie dał się podpuścić. Agresywna obrona na całym boisku przyniosła efekt. Nawet świetny kreator akcji – Pablo Prigioni – miał dzisiaj problemy z przeprowadzeniem piłki na połowę przeciwnika.  Podopieczni Tomasa Pacesasa w dalszych minutach pierwszej połowy ciągle zachwycali. Po skutecznych akcjach Pape Sow'a, Davida Logana i Lorinzy Harringtona mistrzowie Polski prowadzili z o wiele bardziej utytułowanym zespołem 36:32. Pod koniec drugiej kwarty prawdziwy popis swoich umiejętności dał Qyntel Woods. Zdecydowany lider gospodarzy, grał dziś nie tylko efektownie, a także pod zespół, co bardzo rzadko mu się zdarza. To właśnie po jego celnych punktach mistrzowie Polski, po 20 minutach gry schodzili do szatni w znakomitych nastrojach.  Drugą połowę znakomicie rozpoczął Real Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii bardzo szybko rzucił 6 punktów pod rząd i wyszedł na trzypunktowe prowadzenie. Jednak w najbardziej odpowiednim momencie zza linii 6,25 trafił David Logan i w hali przy ul. Kazimierza Górskiego był remis po 49. Wówczas znów do głosu doszli hiszpańscy koszykarze, którzy za sprawą Jose Garbajosy i Felipe Reyesa wyszli na pięć punktów przewagi.  W dalszej szczęści trzeciej kwarty w poczynania Asseco Prokomu, wkradł się niepokój i zupełnie niepotrzebne nerwy. Problemy przy wprowadzaniu piłki zza linii bocznej, sprawiły że mistrz Polski w dziecinny sposób oddał bez walki kilka punktów swojemu rywalowi. Między innymi przez takie proste błędy Real Madryt odskoczył gdyńskiemu zespołowi na 7 punktów. Ponowie w odpowiednim momencie przebudził się David Logan, a pod tablicami wspomógł go Pape Sow. Straty po efektownym podaniu Jana-Hendrika Jagli odrobił Qyntel Woods. Ten sam zawodnik kilkanaście sekund później jednym celnym rzutem wolnym, wyprowadził swój zespół na prowadzenie (62:61) przed ostatnią kwartą. Czwartą – historyczną – kwartę kibice zgromadzeni w gdyńskiej hali oglądali na stojąco. Asseco Prokom Gdynia ciągle grał mądrze w ataku,,a w obronie spisywał się jeszcze lepiej. Gubił się natomiast Real Madryt, który w końcu zaczął pudłować z dystansu. Decydujący momentem całego spotkania było trafienie Qyntela Woodsa za dwa punkty – 78:72 – na półtorej minuty przed końcem gry.  Po tym rzucie kibice oszaleli, a na twarzy Tomasa Pacesasa mimo kamiennej twarzy można było dostrzec wielką radość z odniesionego, historycznego zwycięstwa.  Tym samym Asseco Prokom Gdynia odniósł dziś swoje trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji Euroligi. Po dzisiejszej wygranej mistrzowie Polski w znaczący sposób przybliżyli się do awansu do fazy Top16. Za tydzień polski zespół melduje się w Mediolanie, gdzie zamierzy się z miejscowym Armani Jeans.  Asseco Prokom Gdynia – Real Madryt 82:76 (24:21, 22:22, 16:18, 20:15) Asseco Prokom: Woods 27, Hrycaniuk 12, Burrell 2, Harrington 2, Szczotka 0 oraz Logan 19, Sow 12, Ewing 4, Kostrzewski 2, Jagla 2, Seweryn 0. Real: Reyes 16, Garbajosa 14, Kaukenas 9, Prigioni 6, Velicković 1 oraz Hansen 13, D. Lavrinovic 10, Llull 7, Vidal 0, Van den Spiegel 0. BLOG ŁAKOMSKIEGO: SZACUNEK DLA ASSECO PROKOMU GDYNIA!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp