W pogoni za MVP 2009/10- część 2

Dodano: 9 grudnia 2009 19:14
W pogoni za MVP 2009/10- część 2
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

Kolejna odsłona wyścigu po MVP przyniosła sporo zaskakujących zmian. Czy były one prawidłowe? Ja starałem się je odpowiednio uzasadnić, Wy drodzy czytelnicy jeśli macie swój pogląd na tę sytuację zapraszam do dyskusji.

Na początek zdradzę jedną tajemnicę, że z pierwszego miejsca spadł dotychczasowy lider rankingu - Steve Nash, na co duży wpływ miało wczorajsze spotkanie jego Suns z mistrzami ligi - Los Angeles Lakers. Ale o tym dalej...

1.    Kobe Bryant 16:4 28.9pkt, 5.5zb, 3.9asOstatnie dni należały zdecydowanie do “Kobasa”. Niesamowity rzut zza tablicy, kapitlny buzzer w spotkaniu z Miami, seria kolejnych zwycięstw Lakers – to wszystko sprawiło, że Bryant jest na najwyższym miejscu w moim zestawieniu. Doliczyć trzeba do tego świetną współpracę z Pau Gasolem i coraz lepszą z Ronem Artestem.

2.    Carmelo Anthony 15:5 30.4pkt, 6.0zb, 3.4asPo piętach depcze mu “Melo”. Najlepszy obecnie strzelec ligi byłby na pierwszym miejscu, jednak nie puszcza go ciut gorszy bilans drużyny, która i tak zanotowała najlepszy start w swojej historii występów w NBA. 3.    LeBron James 15:5 27.3pkt, 6.7zb, 8.3 asTriumfator wyścigu po MVP z przed roku prezentuje równą formę i ciągnie do kolejnych zwycięstw swoich Cavs. Myślę, że wkrótce obejrzymy go w jemu tylko wiadomych spektakularnych wyczynach, bo jest na razie jakby trochę przyćmiony przez Wade’a, Kobe i Melo.4.    Steve Nash  15:6 17.0pkt, 2.6zb, 11.1asKanadyjczyk spada o cztery pozycje przez cztery porazki, jakie jego “Słońca” zanotowały w ostatnich 10 grach. Przeżywający drugą młodość dwukrotny MVP ligi nie powinien jednak w dalszych meczach lecieć w dół rankingu, chociaż tak zdecydowane porażki jak ta wczorajsza z innym kandydatem do nagrody (Bryant) mu w tym nie pomogą.

5.    Paul Pierce 16:4 18.6pkt, 4.5zb, 3.8asWszystkich zaskoczonych pozycją PP odsyłam do tabeli całej ligi NBA, gdzie czarne na białym jest napisane, że Celtics mają najlepszy bilans. A dla Pierce’a tym bardziej duży szacunek za to, że potrafi mieć tak przyzwoite statystyki w najbardziej wyrównanym składzie ligi. 6.    Dwayne Wade 11:9 27.1pkt, 5.2zb, 6.0asMiejce “Flasha” jest gdzie indziej, bo z pewnością powinno być wyższe, jednak koledzy z drużyny oraz pech w niektórych spotkaniach mu na to nie pozwala.7.    Dwight Howard  16.4 18.1pkt, 12.1zb, 1.5as Z trudem przychodzi mi umieszczać tego zawodnika w zestawieniu, bo raczej nie tylko mnie on w tym sezonie szczerze zawodzi. Ale co zrobić, gdy Magic notują wygraną za wygraną? Nie ma wyboru i należy docenić przebłyski formy z poprzedniego sezonu „Bestii”.8.    Dirk Nowitzki 14:7 26.7pkt, 8.5zb, 2.9asCichaczem, gdzieś z ukrycia pojawia się nam Niemiec, którego forma napawa optymizmem wielu z Dallas. Mavs poza drobnymi wpadkami prezentują się nieźle  na pewno lepiej niż przed rokiem, kiedy nie było specjalnego pomysłu na grę. Tym razem jest o wiele lepiej i to w dużej mierze za sprawą Dirka.

9.    Joe Johnson  14:6 21.4pkt, 5.5zb, 4.8asSpadek jaki zanotował lider Atlanty spowodowany jest lepszą postawą w ostatnich dniach innych drużyn na wschodzie, ale i tym, że trafiły mu się takie mecze jak z Detroit (5:19 z gry), kiedy w żaden sposób nie był w stanie pomóc swojemu teamowi w odniesieniu zwycięstwa.

10.    Brandon Roy 13:8  20.4pkt, 4.4zb, 5.0 asLider Blazers będzie musiał stanąć na wysokości zadania przez kolejne miesiące, ponieważ będzie w tym czasie pozbawiony pomocy giganta podkoszowego Odena, ale to mu w przypadku wyścigu po MVP powinno wyjść jedynie na dobre.

Poczekalnia:

Kevin Durant, Deron Williams, Gerald Wallace, Chris Bosh 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp