Grecy górą

Dodano: 9 grudnia 2009 16:28
Grecy górą
Bartosz Seń, Informacja własna
MediaWiki
PGE Turów Zgorzelec w ramach trzeciej kolejki Pucharu Europy przegrał z greckim Panellinios Ateny 83-65. Prawdopodobnie w drużynie dojdzie do zmian kadrowych, bo trener czarno-zielonych wyraźnie nie był zadowolony z postawy zawodników podkoszowych. Paweł Leończyk wydaje się być w tym przypadku na pierwszym miejscu. Trener Andrej Urlep od pierwszych minut spotkania na parkiet desygnował Justina Graya, Konrada Wysockiego, Adama Wójcika, Roberta Witkę i Williego Deana.Pierwsza połowa w wykonaniu naszych zawodników była zła, bo zaledwie po czterech minutach gry mieliśmy na swoim koncie aż pięć przewinień. Dużo problemów ,,czarno-zielonym’’ sprawiał rosły center Ian Vougioukas. Błędy w ataku, brak zastawienia bronionej tablicy, zła obrona – to niestety główne grzechy „naszych”. Prawdziwy kryzys nadszedł w drugiej kwarcie.: po trzech minutach grecki zespół miał już na swoim koncie 14 punktów przy zerowym dorobku zgorzelczan. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Panelliniosu 45:27. Najbardziej mogły martwić straty naszej drużyny, których po tej części gry mieliśmy aż 16. W trzeciej kwarcie Andrej Urlep zdecydował się na bardzo ryzykowny manewr i za Michała Chylińskiego, na parkiet wszedł młody Bartosz Bochno. Okazało się, ze Turów zaczął mozolnie (ale jednak) odrabiając straty, a Bartek trafił nawet jeden rzut z dystansu. Dzięki trafionemu rzutowi za trzy Konrada Wysockiego, z przewagi Panelliniosu pozostało tylko 11 punktów.  Ostatnią odsłonę meczu bardzo dobrze rozpoczęli zawodnicy greckiego zespołu trafiając kilkakrotnie z dystansu. Turów nie był w stanie odrobić już przewagi, którą wypracował sobie Panellinios i ostatecznie przegrał całe spotkanie. Jest to już trzecia porażka wicemistrzów Polski w tegorocznym Pucharze Europy, która prawdopodobnie przekreśla szansę na awans do następnej rundy. W tym meczu niepokojąca była słabsza forma Michaela Wrighta. Cieszy za to postawa Konrada Wysockiego, który zdobył 18 pkt i najwyraźniej po odejściu trenera Obradovicia, jego gra staje się coraz lepsza. Przed zawodnikami Turowa jeszcze sporo pracy. Teraz trener Urlep będzie miał czas, aby stopniowo przekazywać zawodnikom swoją filozofię gry i nową taktykę. PGE Turów Zgorzelec – Panellinios Ateny 83-65 (20:15, 25:12, 15:22, 23:16) PGE Turów Zgorzelec: Konrad Wysocki 18, Justin Gray 18, Willie Deane 8, Adam Wójcik 7, Michael Wright 6, Bartosz Bochno 3, Robert Witka 3, Paweł Leończyk 2, Krzysztof Roszyk 0, Michał Chyliński 0.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp