Detroit Pistons lepsze od Washington Wizards

Dodano: 7 grudnia 2009 12:46
Detroit Pistons lepsze od Washington Wizards
Jacek Kołosowski, Informacja własna
WikiMedia

Detroit Pistons po dość ciekawym meczu pokonali u siebie Washington Wizards 98:94. Było to już drugie zwycięstwo podopiecznych Johna Kuestera nad druzyną ze stolicy

Od początku meczu obie drużyny miały spore kłopoty ze zdobywaniem punktów i po 5 minutach gry wynik był zaskakująco niski 6:4. Świetna gra Rodneya Stuckeya zapewniła Pistons minimalne prowadzenie po pierwszej kwarcie.

Druga kwarta rozpoczęła się dobrze dla gospodarzy. Systematycznie powiększali oni swoje prowadzenie, które zaczęło przekraczać nawet 10 pkt. Gracze Washingtonu mocnym akcentem zakończyli kwartę zdobywając 7 pkt podczas ostatniej minuty. Równo z końcową syreną ładną indywidualną akcją popisał się Earl Boykins. Dzięki czemu Pistons prowadzili ledwie 52:49

Trzecia kwarta była wyrównana,obie drużyny miały spore problemy z trafianiem do kosza przez co żadna z nich nie potrafiła osiągnąć przewagi.

Na początku czwartej kwarty Detroit udało się na chwilę odskoczyć na 9 punktów po akcji 3 + 1 Charlie Villanuevy, jednak 8 punktów z rzędu Washingtonu sprawiło, ze mecz z powrotem był na styku. Dopiero w samej końcówce Detroit udało się powiększyć nieco swoje prowadzenie korzystając z rzutów wolnych Willa Bynuma. Na odrobienie straty 8 punktów zabrakło czasu.

W zwycięskim Detroit najwięcej punktów zdobył Stuckey 25, otrzymał on wsparcie od rezerwowych Charlie Villanuevy i Willa Bynuma - odpowiednio 18 i 16 pkt. Dobry mecz zaliczył też Jonas Jerebko. Szwed uzyskał 10 pkt i 11 zb. Warto wspomnieć o świetnej postawie ławki rezerwowych Detroit. Zdobyli oni aż 51 pkt dla Pistons.

W Washington najskuteczniejszy był Caron Butler z 20 pkt i 10 zb, Earl Boykins dołożył 18. Zawiódł nieco lider Wizards, Gilbert Arenas " Agent Zero" uzyskał ledwie 8 pkt

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp