Wilkins, Dominique Jacques
W koszykówce do efektownych zagrań można zaliczyć niektóre asysty, bloki, rzuty oddane równo z końcową syreną czy też same game-winnery. Dla większości fanów basketu najefektowniejszym zagraniem są jednak wsady, powietrzne akrobacje, od których jednym z najlepszych specjalistów w historii był Dominique Wilkins.Do dnia dzisiejszego każdy z nas doskonale pamięta niesamowite windmille w wykonaniu Wilkinsa. Wielu uważa, że nikt inny nie robił tego wsadu tak efektownie jak Human Highlight Film. Niektórzy z łezką w oku wspominają jego nieprawdopodobne batalie w konkursach wsadów z młodym Michaelem Jordanem.
W całej swojej karierze zdobył łącznie ponad 26 tysięcy punktów, co daje mu w klasyfikacji strzelców wszechczasów 12 miejsce tuż za takimi gwiazdami jak Oscar Robertson czy Hakeem Olajuwon. Gdy przechodził na koszykarską emeryturę na owej liście zajmował jednak jeszcze wyższe, siódme miejsce. Wilkins, nawet gdy zbliżał się już do końca swojej sportowej kariery, nie tracił instynktu strzeleckiego. W sezonie 1996-97 powrócił do NBA po jednym sezonie spędzonym w Europie i mimo 37 lat został najlepszym strzelcem San Antonio Spurs.Jacques Dominique Wilkins urodził się 12 stycznia 1960 roku w Paryżu. To właśnie w stolicy Francji, w USA Air Force, stacjonował jego ojciec. Niektórzy żartują, że to właśnie po ojcu odziedziczył talent do podniebnych akrobacji. Był starszym bratem innego, znanego zawodnika NBA, Geralda Wilkinsa. Do szkoły średniej uczęszczał w Waszyngtonie, Północnej Karolinie. To dzięki efektywnej grze w high school został wybrany do niezwykle znanego uniwersytetu Georgia, gdzie notował średnio 21.6 punktu na mecz przez trzy sezony swojej akademickiej kariery. Już tam znany był z efektownych wsadów. To właśnie podczas jego pobytu w Georgii dostał przydomek “Human Highlight Film”.Wilkins przystąpił do draftu w 1982 roku. Na swój wybór nie musiał długo czekać, bowiem już z numerem trzecim dołączył do drużyny Utah Jazz. Jednak już w sierpniu zmienił barwy klubowe. W zamian za Johna Drewa, Freemana Williamsa oraz pewną sumę pieniężną przeniósł się do Atlanty Hawks, gdzie z pewnością odnosił swoje największe sukcesy. Już jego pierwszy sezon na parkietach najlepszej ligi świata był niesamowity. Zdobył średnio 17.5 punktu na mecz, dzięki czemu został wybrany do najlepszej piątki pierwszoroczniaków sezonu. W kolejnych rozgrywkach jeszcze bardziej poprawił swoją grę. Przez jedenaście kolejnych lat zdobywał średnio ponad 20 punktów na jedno spotkanie.To on był głównym kluczem do sukcesów Atlanty Hawks w drugiej połowie lat 80.. Od sezonu 1985-86 Jastrzębie przez cztery kolejne lata notowały ponad 50 zwycięstw w sezonie regularnym. Właśnie w 1985 roku po raz pierwszy w swojej karierze wygrał konkurs wsadów podczas All-Star Game Weekend, który odbył się w Indianapolis. Kapitalne występy podczas weekendów gwiazd zaliczał nie tylko podczas konkursów wsadów, ale również podczas niedzielnych meczów pomiędzy wschodem, a zachodem. W 1988 roku właśnie w tym spotkaniu zdobył 29 punktów, przebywając na parkiecie 30 minut. Do historii przeszło jednak to, co wydarzyło się dzień wcześniej.Tym razem weekend gwiazd odbywał się w Chicago. W mieście, w którym rosła legenda Michaela Jordana. Wszyscy kibice koszykówki na całym świecie ostrzyli sobie żeby na ową potyczkę. Młoda gwiazda NBA, kontra jeden z najlepszych dunkerów w historii. W konkursie brali jeszcze udział m. in. Spud Webb czy Clyde Drexler. Wilkins nie mógł nie popisywać się swoimi klasowymi windmillami. Do ekstazy kibiców doprowadzał jednak głównie miejscowy Jordan.Dla nikogo nie było niespodzianką, że do finałowej potyczki w konkursie najlepszych dunkerów awansowali Wilkins i Jordan. Po dwóch pierwszych wsadach 100:97 prowadził Wilkins. Niski skrzydłowy Atlanty Hawks za swój ostatni dunk dostał jednak zaledwie 45 punktów czym otworzył furtkę do zwycięstwa Jordanowi. Ten musiał to wykorzystać. MJ popisał się wsadem z linii rzutów osobistych, za który dostał maksymalną notą, dzięki której wygrał Slam Dunk Contest 88‘.
Wielu twierdzi, że Wilkins za swój ostatni wsad zasługiwał na wyższą notę niż owe 45 punktów. Niektórzy tworzą nawet teorie spiskowe, jakoby arbitrzy chcieli, aby w Chicago wygrał miejscowy zawodnik Bulls. Niepowodzenie z 1988 roku Wilkins odbił sobie jednak dwa lata później, gdy po raz drugi w karierze wygrał Slam Dunk Contest.Z początkiem lat 90’ Wilkins z wybitnego strzelca stał się bardziej różnorodnym zawodnikiem, który zaczął coraz lepiej asystować, a co najważniejsze zbierać. W sezonie 1990-91 niski skrzydłowy Hawks notował średnio dziewięć zbiórek i trzy asysty na jedno spotkanie. Aż dziw bierze, gdy się pomyśli jak to jest możliwe, aby tak atletycznie grający zawodnik, nie doznał do tego momentu ani jednej poważnej kontuzji. Ta przyszła jednak z kolejnym sezonem. W połowie rozgrywek Wilkins doznał kontuzji zerwania ścięgna Achillesa, wskutek której niektórzy myśleli, że jest to koniec wielkiego zawodnika.Nic takiego jednak się nie stało. Wilkins wrócił w kolejnym sezonie, w którym notował średnio 29.4 punktu na jedno spotkanie. Jak się jednak w przyszłości okazało, był to ostatni, pełny sezon Wilkinsa w barwach Jastrzębi z Atlanty. Ku zaskoczeniu wszystkich włodarze Hawks dokonali wymiany w ramach której Wilkins odszedł do Los Angeles Clippers w zamian za Danny’ego Manninga. Na zachodnim wybrzeżu Human Highlight Film nie zagościł jednak długo. Po sezonie 1993-94 został wolnym agentem i w letnim okienku transferowym związał się z drużyną Boston Celtics.Przygody z Bostonem Wilkins nie wspomina jednak zbyt dobrze. W barwach Celtów notował “zaledwie” 17.8 oczek na mecz, co było jego najgorszym wynikiem od czasów pierwszego sezonu na parkietach NBA. Do tego Celci przechodzili mała transformację składu, co nie podobało się Wilkinsowi. Po jednym sezonie w Bostonie Dominique postanowił zmienić klimat na europejski i podpisał kontrakt z Panathinaikosem Atheny. W barwach greckiej drużyny notował średnio 20,9 punktów i 7,0 zbiórki w 14 meczach i doprowadził zespół do mistrzostwa Europy dla klubów mężczyzn w 1996 roku. Wilkins został również uznany MVP Final Four w Paryżu.W połowie 1996 roku Human Highlight Film powrócił na stare śmiecie i ponownie związał się z klubem NBA. Tym razem wybór padł na San Antonio Spurs, którzy potrzebowali wzmocnienia ławki rezerwowych. Wilkins wypełnił oczekiwania włodarzy w Spurt w 100% będąc najlepszym strzelcem zespołu. Co jednak ciekawe, po spędzeniu jednego sezonu na południu Stanów Zjednoczonych Wilkins ponownie wyjechał do Europy, gdzie spędził jeden sezon w barwach Teamsystem we Włoszech.Do NBA powrócił już niebawem, gdy w 1998 podpisał kontrakt z Orlando Magic, gdzie występował jego starszy brat, Gerald. W barwach klubu z Florydy Wilkins wystąpił w zaledwie 27 spotkaniach, notując słabe statystyki, które skłoniły go do zakończenia jakże niezwykle bogatej kariery. Nawet owy koszmarny, ostatni sezon nie zmieni obrazu niesamowicie efektownego zawodnika, mistrza wsadów, który pozostał po Wilkinsie po dzień dzisiejszy.
W swojej karierze Dominique Wilkins zdobył następujące tytuły i wyróżnienia:
- NBA All-Rookie Team (1983)- 2× zwycięzca Slam Dunk Contest (1985, 1990)- 9× NBA All Star (1986-94)- 1× najlepszy strzelec NBA 1986- 1× raz w najlepszej piątce sezonu- 4× razy w drugiej drużynie sezonu- 2× razy w trzeciej drużynie sezonu- 1× zdobywca złotego medalu Mistrzostw Świata 1994- 1× mistrz ligi Greckiej 1996- 1× MVP Pucharu Grecji 1996- 1× mistrz Euroligi 1996- 1× MVP Final Four Euroligi 1996