Cavs rozbili Słońca
Koszykarze Cleveland Cavaliers odnieśli łatwe zwycięstwo nad Phoenix Suns 107-90. Spotkanie nie przyniosło wielkich emocji, a na uwagę zasłużył jedynie fakt, że swoje 724 spotkanie w barwach Cavs rozegrał Zydrunas Ilgauskas, czym ustanowił nowy rekord klubu.
Mecz od początku był jednostronnym widowiskiem. Koszykarze Suns oddawali mnóstwo niecelnych rzutów, popełniali bardzo proste straty i Cleveland bardzo szybko zbudowało sobie solidną przewagę. Cavs swoje akcje rozgrywali spokojnie, nie spieszyli się z ich wykańczaniem a dzięki bardzo dobrym wymianom nawet kilkunastu podań znajdowali w końcu dla siebie otwarte pozycje. Dzięki temu po pierwszej kwarcie prowadzili aż 33-14.
Druga kwarta to ciąg dalszy indolencji strzeleckiej Suns. Trener Gentry starał się znaleźć w swojej drużynie kogoś, kto będzie mógł poderwać zespół do lepszej gry ale niestety w słabszej dyspozycji tego dnia znajdowała się dosłownie cała drużyna Suns. Cleveland konsekwentnie wykorzystywali prezenty, które gracze z Phoenix im sprawiali. Nie musieli ani rzucać na wyjątkowo wysokiej skuteczności, ani stosować desperacko szczelnej defensywy aby do przerwy prowadzić 57-29. Wystarczyło wykorzystywać masę błędów zarówno w ataku jak i w obronie, które tego dnia koszykarze Suns popełniali.
Po przerwie gracze z Phoenix poprawili nieco swoją grę, ale wystarczyło to jedynie na utrzymanie straty, która wygenerowali w pierwszej części gry. Na boisku bardzo szybko pojawili się zmiennicy, którzy dostali w tym spotkaniu szansę pokazania się i sprawdzenia swojej formy. W czwartej kwarcie koszykarze Cavs zbyt szybko się rozprężyli i pozwolili graczom z Phoenix zbliżyć się nawet na 12 punktów, ale to było wszystko na co tego dnia mogli sobie pozwolić. Ostatecznie Phoenix Suns przegrali z Cleveland Cavaliers 90-107.