Jazz rozbili Grizzlies
Dla Jazz dzisiejszy mecz, przeciwklo Grizzlies, był trzecim z rzędu, w którym drużyna ta zagrała fenomenalnie w ataku. Nic więc dziwnego, że Grizzlies, którzy wygrywają w obecnych rozgrywkach jeden mecz na trzy rozegrane przegrali to spotkanie 93:120.
Jazz zdobyli najwęcej punktów a zwycięstwo było odniesione najwyższą róznicą punktową w tym sezonie. Na uwagę szczególnie zasługuje gra dwóch skrzydłowych zawodników Jazz, Ronnie Brewera i skrzydłowego Carlosa Boozera.
Ronnie Brewer rzucił 25 punktów co jest jego rekordem w tym sezonie a Carlos Boozer dołożył 24 punkty, 15 zbiórek i siedem asyst. Jazz zagrali przy znakomitej 58% skuteczność z gry. Był to trzeci mecz, w którym drużyna ta zdobyła więcej niż 100 punktów. Te trzy ostatnie mecze Jazzmani wygrali średnio 20,7 punktami.
"Oni zagrali naprawdę dobrze. Właściwie zniszczyli swoich przeciwników w ostatnich spotkaniach. Dziś dopisali nas do tej listy." - tak spotkanie komentował trener Memphis Lionel Hollins.
Jazz już od pierwszego gwizdka zagrali bardzo agresywnie i szybko zdobyli przewagę. Przez kolejne dwie kwarty sukcesywnie powiększali przewagę aby w czwartej odsłonie spokojnie kontrolując mecz doczekać do końcowego gwizdka.
Bohater meczu Brewer tak komentował grę swojego zespołu: "Świetnie podajemy, znakomicie bronimy pomagając sobie nawzajem w obronie. Po prostu gramy kawał dobrej koszykówki."
Boozer dodał: "Nie zwracam uwagi na moje statystyki. Najważniejsze dla mnie to wyjść na boisko z moimi kolegami, dobrze się bawić, wykonać moją pracę najlepiej jak umiem i dać nam szansę na walkę o najwyższe cele. "