Thomas, Isiah Lord III

Dodano: 30 listopada 2009 02:07
Thomas, Isiah Lord III
Dawid Rudolf, nba, informacja własna
MediaWiki

Po dzień dzisiejszy Isiah Thomas jest uznawany za jednego z najlepszych graczy obwodobwych w historii NBA. To on poprowadził do dwóch tytułów mistrzowskich Detroit Pistons, zespół, którego nie opuścił aż do końca sportowej kariery. Dzisiaj często zapominamy, jak świetnym był zawodnikiem, mając przed sobą widok Thomasa, jako szkoleniowca.Thomas mierzył zaledwie 185 centymetrów wzrostu. Dzięki ogromnej sile woli, determinacji, pasji oraz woli zwycięstwa nie przeszkadzało mu to w byciu jednym z najlepszych rozgrywających w historii NBA.  

To właśnie on przyczynił się w dużym stopniu do ogromnej "transformacji" Detroit Pistons. Z zespołu, który zajmował ostatnie miejsca w lidze, Thomas uczynił drużynę, która w 1989 oraz 1990 roku zdobyła mistrzostwo NBA. Uśmiech, który nigdy nie znikał z twarzy Thomasa wielu osobom nie pasował do stylu gry ówczesnych Bad Boys z Mo-Town.- Nazywałem go zabójcą z twarzą dziecka. Najpierw słodko uśmiechał się do ciebie, aby później zniszczyć - powiedział o Thomasie jeden ze szkoleniowców drużyny przeciwnej.Thomas miał wszystkie cechy, którymi były charakterystyczne dla zespołu z Detroit. Był nieustępliwy, burzliwy, waleczny, zawsze grał twardo. Nie przeszkadzał mu drobny ból. Nawet pomimo tego walczył na całego i to dzięki temu odnosił takie sukcesy. Dzięki niezwykłemu duchowi walki w połączeniu z przenikliwym zmysłem do interesów był przewodniczącym Ligowego Związku Graczy NBA. Jego indywidualne statystyki są wręcz imponujące. Wskutek aż 13 lat gry dla Tłoków do dzisiaj lideruje w zespołowych statystykach przeróżnych zdobyczy. Jest najlepiej punktującym, asystującym oraz przechwytującym graczem w historii klubu z Detroit. Rozegrał również najwięcej, bo aż 1090 spotkań w barwach Pistons. Wraz z Magiciem Johnsonem, Oscarem Robertsonem i Johnem Stocktonem jest jednym z zaledwie czterech zawodników, którzy w XX wieku zapisali na swoim koncie ponad 9 000 asyst.Isiah Lord Thomas III przyszedł na świat 30 kwietnia 1961. Był jednym z dziewięciorga dzieci w rodzinie Thomasów. Większość jego dzieciństwa była niezwykle trudna. Dorastał w jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic Chicago, jaką po dziś dzień jest zachodnia część miasta. W wieku trzech lat Thomasa, jego matkę oraz całe rodzeństwo opuścił ojciec, czym przyszporzył jeszcze większych problemów rodzinie, która i tak ledwo wiązała koniec z końcem. Thomas po dziś dzień często przyznaje, jak to w jego rodzinnym domu barkowało jedzenie, ogrzewania, a nawet łóżek do spania. Wiele osób przyznaje, że Thomas jest niesamowicie optymistyczny jak na osobę, która miała tak trudne dzieciństwo i przeżywała tyle nieszczęść.Do szkoły średniej trafił w 1978 roku. Mowa tu o uczelni St. Joseph's w Westchesterze. Już jako junior Thomas doprowadził swoją drużynę do samego finału rozgrywek ligowych. Jego wielkiego talentu nie mogli nie dostrzec znakomici trenerzy uniwersyteccy. Jesienią 1979 roku trafił do Uniwersytetu Indiana. Słynny szkoleniowiec Bobby Knight już od samego początku był pod wielkim wrażeniem gry Thomasa. W swoim pierwszym sezonie na akademickich parkietach Thomas notował średnio 14,6 punktów i 5,5 asysty na mecz. Dzięki swojej fenomenalnej dyspozycji już w tak młodym wieku dostał powołanie do reprezentacji narodowej Stanów Zjednoczonych na Igrzyska Olimpijskie w Moskwie. Bojkot wielu krajów, w tym USA pozbawił jednak Thomasa doświadczenia olimpijskiego.Podczas drugiego sezonu w Indianie jego statystyki jeszcze bardziej poszybowały w górę. Był liderem Hoosiers, których doprowadził w 1981 do mistrzostwa NCAA. Thomas nie mógł nie wykorzystać szansy, jaka się przed nim kształtowała. W tym samym roku zakończył swoją przygodę z koszykówką uniwersytecką i przystąpił do draftu do najlepszej ligi świata.W sezonie 1980-81 Detroit Pistons byli najgorszym klubem w NBA. Zanotowali bilans 21-61, byli jednym z niewielu zespołów w lidze, którzy nie mieli w swoim składzie praktycznie żadnego zawodnika mogącego zdobywać średnio 20 punktów w każdym meczu. Tłoki, które dysponowału drugim pickiem w drafcie bez zawachaniu wybrali utalentowanego Thomasa. wraz z Billem Laimbereem, Thomasem i innym pierwszoroczniakiem Kellym Tripucką Tłoki w sezonie 1981-82 wygrali już 18 spotkań więcej niż w poprzednich rozgrywkach i uplasowali się na trzecim miejscu w Dywizji Centralnej. Już w swoim pierwszym sezonie bohater biografii ukazywał całemu światu swój ogrom talentu. Notował średnio 17 punktów, 7.8 asysty oraz 2.1 przechywtu na mecz. Z miejsca stał się podstawowym rozgrywającym drużyny. Jego znakomita postawa nie mogła zostać niezauważona. Thomas został wybrany nie tylko do najlepszej piątki debiutantów. Dostał również nominację do swojego pierwszego Meczu Gwiazd.Już w połowie lat 80. Thomas wraz Magiciem oraz Sidney'em Moncriefem stanowili trójkę najlepszych rozgrywających w lidze. Od rozgrywek 1982-83 Isiah niezmiennie przez cztery sezony zdobywał średnio ponad 20 punktów na mecz. Mimo swojego młodego nadal wieku, był niewiarygodnie "wytrawnym" zawodnikiem. Przez praktycznie całą swoją karierę plasował się w czołówce klasyfikacji w liczbie asyst. W 1984-85 notował średnio 13.9 kluczowych podań na jedno spotkanie. Tylko wspomniany wcześniej John Stockton miał lepszy rezultat. Jego drużyna stała się zespołem na miarę Play-offów wraz z przyjściem znakomitego szkoleniowca Chucka Daly'ego. Przez pierwsze trzy lata jego kadencji Pistons za każdym razem odpadali w rundzie eliminacyjnej. jednak w roku 1987, Tłoki od wielkiego finału NBA dzieliło zaledwie jedno spotkanie.Finał Konferencji Wschodniej z tamtego roku do dzisiaj uważany jest za jedną najefektowniejszych serii Play-Offów. Na pięć sekund przed końcem meczu Pistons prowadzili, a piłkę z boku wybijał Thomas. Jego podanie przejął jednak Larry Bird, szybko podał do Dennisa Johnsona, a ten niesamowitym rzutem dał zwycięstwo Celtom 108:107. Do wyłonienia zwycięzcy serii potrzebny był jednak mecz numer siedem, w którym ponownie lepsi okazali się Bostończycy.Po dzień dzisiejszy Thomas przyznaje, że owa seria z Celtics była jednym z największych doświadczeń w jego życiu. To ona według niego ukierunkowała głównie jego późniejsze dokonania. Niesamowity rozgrywający nie poddał się i wraz z Tłokami rok później ponownie walczył o najwyższe trofeum. Pistons mieli do tego sposobność. Oprócz Thomasa w ich składzie byli bowiem niezwykle utalentowani Laimbeer, Vinnie Johnson, Adrian Dantley, Rick Mahorn, Dennis Rodman oraz Joe Dumars.W sezonie 1987-88 Detroit prowadzone przez Daly'ego i dowodzone przez Thomasa rozprawili się z Atlantą Hawks i Milwaukee Bucks i zdobyli mistrzostwo Dywizji Centralnej, a sezon zasadniczy zakończyli z bilansem 54-28. Statystyki Thomas były nieco gorsze, jednak był to skutek gry w klasowym zespole pełnym gwiazd. W owym sezonie Pistons doszli aż do samego finału NBA. Stało się tak po raz pierwszy, odkąd Tłoki przeniosły się do Detroit z Fart Wayne w 1958 roku. W niezwykle podobnych okolicznościach co roku temu, Pistons przegrali jednak finałową batalię po siedmiu spotkaniach z obrońcami tytułu, Los Angeles Lakers.Prowadząc w serii trzy do dwóch Tłoki przegrały mecz numer sześć 103:102. Stało się tak pomimo fenomenalnej dyspozycji Thomasa, który zapisał na swoim koncie w tym spotkaniu aż 43 punkty (w tym 25 w jednej kwarcie, co do dzisiaj jest rekordem finałów NBA) mimo gry ze skręconym stawem skokowym. W meczu numer siedem James Worthy zdobywając 36 punktów i 16 zbiórek porpowadził do Lakers do kolejnego zwycięstwo i tym samym obrony tytułu.Rok później Detroit grało jeszcze efektywniej. W sezonie zasadniczym osiągnęli bilans 63-19, który był najlepszym osiągnięciem w całej lidze. W połowie sezonu Pistons wymienili w kontrowersyjnych okolicznościach Dantley'a na Mark'a Aguirre'a, dzięki czemu mieli jeszcze większą siłę ofensywną. W sezonie 1988-89 aż siedmiu zawodników z Mo-Town zdobywało ponad 13.5 punktu na mecz.W Play-Offach Tłoki bezproblemowo rozprawili się kolejno z Bostonem i Milwaukee i w Finale Konferencji Wschodniej spotkali się z Chicago Bulls, w których składzie grał nie kto inny jak Michael Jordan. Pomimo jego niesamowitej dyspozycji Detroit wygrało serię w sześciu spotkaniach i w wielkim finale ponownie spotkało się z Lakersami. Zespół z zachodniego wybrzeży przystępował do serii z Pistons z dużymi problemami. Kareem Abdul-Jabaar miał już 42 lata, a podstawowi obwodowi Lakers - Johnson i Byron Scott borykali się z urazami. Taką sytuacją Thomas i spółka musieli wykorzystać. Tłoki wygrały serię w sześciu spotkaniach i po raz pierwszy w historii sięgnęli po mistrzostwo NBA.Rok później stali się jednym z zaledwie sześciu zespołów NBA, które do tego czasu obroniły mistrzowski tytuł. Detroit wygrało aż 25 z pierwszych 26 spotkań i sezon regularny zakończyli z bilansem 59-23. W finale ligi Pistons spotkali się z Portland Trail Blazers. Owa seria to popis Thomasa, który został wyróżniony nagrodą dla najbardziej wartościowego zawodnika finałów. Notował w nich średnio 27,6 punktów i 7 asyst na mecz.W kolejnym sezonie, poprzez wiele kontuzji Thomasa dynastia Pistons padła. Powstała za to nowa, Chicago Bulls, którzy w sezonie 1990-91 wygrali Central Division, a później rozprawili się z Detroit w Finale Konferencji.W biegiem lat Thomas grał coraz słabiej. Niezwykle często łapał kontuzje, które nie tyle eliminowały go ze spotkań, co poprostu nie pozwalały mu na efektywną grę. Stawało się jasne, że kariera Thomasa dobiega do końca. Swoje ostatnie spotkanie rozegrał w sezonie 1993-94. Był to mecz z Orlando Magic, w którym Thomas zerwał ścięgna Achillesa tym samym kończąc swoją niezwykle bogatą karierę. Na sportową emeryturę przeszedł mając na swoim koncie łączną ilość 18822 punktów, 9061 asyst oraz 1861 przechwytów.Po zakończeniu koszykarskiej kariery Thomas związał się z Toronto Raptors, które w NBA zadebiutowało w 1995 roku. Momentalnie stał się prezydentem klubu do spraw operacyjnych, a za swój sukces z pewnością może uznać wychownie Damona Stoudamire'a, który w sezonie 1995-96 zdobył nagrodę Rookie of the Year. Z biegiem czasu kontynuował również działalność charytatywną.Jak więc widać, kariera Thomasa jest niezwykle ciekawa i bogata w sukcesy. Ich zwięczeniem było nominowanie zawodnika do Galerii Sław NBA w 2000 roku.W swojej karierze Isiah Thomas zdobył następujące nagrody i tytuły:- najbardziej Wartościowy zawodnik Tournamentu NCAA (1981)- członek najlepszej piątki pierwszoroczniaków (1982)- 12 razy w All-Star Game (1982-93)- dwukrotnie najbardziej wartościowy zawodnik NBA All-Star Game (1984, 1986)- trzykrotny członek pierwszej piątki rozgrywek (1984-86)- dwukrotnie członek drugiej piątki sezonu (1983, 1987)- dwukrotny mistrz NBA (1989, 1990)- najbardziej wartościowy zawodnik finałów NBA (1990)- członek drużyny olimpijskiej USA (1980)- laureat nagrody im. J. Walter Kennedy'ego (1987)- jeden z 50 najlepszych graczy NBA (1996)- członek galerii sław NBA (2000) 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp