Kolejne zwycięstwo Polpharmy
Dodano: 28 listopada 2009 23:09
Autor: Szymon Pawełek, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Buzzerbeater Tonny’ego Weedena przesądził o wyniku zaciętego spotkania w Stalowej Woli. Niestety piękno spotkania popsuły błędy sędziów Pierwsza wyrównana kwarta rozpoczęła się od prowadzenia 7-2 gospodarzy. Ich prowadzenie nie trwało jednak długo. Do odrabiania strat wzięli się Kulig, Okafor i Weeden. W drużynie gospodarzy doskonałą kwartę rozegrał Marek Miszczuk zdobywając w tej kwarcie 16 punktów. Pierwsza część meczu kończy się wynikiem po 21-21. Druga kwarta to dobra gra drużyny Polpharmy a zwłaszcza doskonale dysponowanego w tym meczu Tonny’ego Weedena, który trafiał kolejne „trójki” z każdej pozycji. Stal nie potrafiła zatrzymać rzucającego ze Stargardu. Dobrze w Stali pokazał się Marius Kasulevicius skutecznie wymuszając faule i wykorzystując rzuty wolne. Na koniec pierwszej połowy 36- 42. W 3 kwarcie po raz kolejny Stal przeżywała kryzys. Niecelne rzuty, głupie straty, niecelne podania, pozwoliły gościom odskoczyć nawet na 12 „oczek”. Jednak sprawy w swoje ręce wziął Jarryd Loyd raz za razem „wjeżdżając” pod kosz. 3 kwarta kończy się wynikiem 46-56. Ostatnia kwarta to popis gospodarzy, którzy potrafili dogonić Polpharmę.. Na 1,5 minuty przed końcem na tablicy widniał remis. Przez 50 sekund żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć punktów. 26 sekund przed końcem 2 pkt spod kosza zdobywa Okafor. Indywidualna akcja Jarryda Loyda. 14 sekund przed końcem Jarryd Loyd zostaje sfaulowany. Trafia oba rzuty wolne. Czas dla Polpharmy. Piłka trafia w ręce Tonny’ego Weedena. Ten po kilku zwodach z dobrze kryjącym go Davidem Godboldem „na plecach” w ekwilibrystyczny sposób trafia za 3 równo z syreną. Polpharma zwycięża 66-69. Ze Stalowej Woli korespondent koszykowka.net - Szymon Pawełek