76ers poważnie zainteresowani Iversonem!
Jak podają ligowe źródła, włodarze Philadephii 76ers głęboko zastanawiają się nad skłonieniem do powrotu, a w konsekwencji zatrudnieniem ich byłego zawodnika, Allena Iversona.
- To jest naprawdę poważnie rozpatrywana sytuacja - powiedzieli przedstawiciele klubu z Filadelfii dziennikarzowi FoxSports.com.
Oficjele 76ers oświadczyli, iż zainteresowanie osobą Iversona nie jest związana z bolesną kontuzją Lou Williamsa, który wyeliminuje go co najmniej na dwa miesiące. Jak twierdzą, pozycję rozgrywającego chcą powierzyć pierwszoroczniakowi, Jrue Holliday'owi.
Powołując się na raport Stephena A. Smith o zakończeniu kariery Iversona - to właśnie Smith otrzymał informacje o zainteresowaniu 76ers osobą Allena - szkoleniowiec Philadelphii Eddie Jordan jest jedną z osób, które najbardziej nakłaniają Iversona do powrotu.
Co więcej Jordan tuż po spotkaniu z San Antonio Spurs, które 76ers rozegrają w nocy z niedzieli na poniedziałek ma lecieć do Atlanty, aby osobiście spotkać się z Iversonem i nakłanić go do powrotu nie tylko do koszykówki, ale i do byłego klubu.
Jednym z argumentów mogą być problemy z frekwencją kibiców podczas spotkań, które odbywają się w Filadelfii. Średnio na mecze 76ers przychodzi zaledwie 11 820 fanów, co stanowi zaledwie 58.2 procent pojemności Vachovia Center.
76ers są również 6.6 miliona dolarów poniżej luxury-tax. Można więc wnioskować, że klub stać byłoby na zatrudnienie Iversona do końca sezonu.
Czy jest to kolejna plotka związana z osobą niekwestionowanego gwiazdora ligi? Wydaje się, że nie. Eddie Jordan nie jest bowiem typem szkoleniowca, który spotkałby się osobiście z graczem bez zamierzonego celu.