NBA Power Ranking #2

Dodano: 27 listopada 2009 17:25
NBA Power Ranking #2
Dawid Rudolf, Ranking własny
Obraz własny

Około trzech tygodni minęło od pierwszego w tym sezonie Power Rankingu, zestawieniu sił w najlepszej lidze świata. Przez ten okres zmieniło się jednak tak wiele, że aż trudno to wszystko ogarnąć. Zapraszamy do zapoznania się z drugą odsłoną rankingu najlepszych drużyn w NBA.

1. (3) LOS ANGELES LAKERS   11-3Powrót Gasola = powrót Lakersów na szczyt. Fenomenalna defensywa na obwodzie, jeszcze lepsza deska, co widać było we wszystkich spotkaniach od powrotu Hiszpana. Co jednak będzie, gdy Jeziorowcy trafią na poważnego rywala? Na dzień dzisiejszy podopieczni Phila Jacksona nie martwią się tym. Jedyny minus pojawia się na ławce rezerwowych2. (8) ATLANTA HAWKS   11-3Gdyby nie kontuzja Mike'a Bibby'ego pewnie byliby wyżej. Tak na jaw wyszedł fakt braku posiadania solidnego zaplecza na pozycji rozgrywającego. Ogromny team-spirit, aż czterech z sześciu najlepszych zawodników drużyny gra ze sobą od trzech-czterech sezonów. To widać w bieżących rozgrywkach. Joe Johnson to prawdziwy lider zespołu, znakomity zawodnik go-to, czy będzie tak do końca sezonu...3. (2) ORLANDO MAGIC   11-4Ofensywa, ofensywa i bardzo dobra... defensywa. Co prawda Rashard Lewis po powrocie nie notuje znakomitych statystyk, jednak ma ogromny wpływ na grę swojego zespołu. Zatrzymali Boston, a to będzie miało psychologiczne znaczenie w dalszej fazie rozgrywek. Jak jednak zagrają z Atlantą, mając za sobą porażkę z Żarami?4. (9) PHOENIX SUNS   12-3Zespół z Arizony po raz kolejny demoluje prawie wszystkich rywali, którzy staną na ich drodze. Steve Nash gra jak za czasów zdobycia dwóch nagród MVP, Chainning Frye idealnie pasuje do koncepcji gry Alvina Gentry'ego, bardzo dobrze korzysta z pick@popów, Jason Richardson gra tak jak się tego od niego oczekuje, a to wszystkie wzięte w całość powoduje tak wysoką pozycję w rankingu.5. (1) BOSTON CELTICS   11-4Gdzie się podział ten animusz z początku sezonu? Tego z pewnością nie wie nawet Doc Rivers. Przed Celtami dwa ciężkie spotkania z Toronto i z Miami. Jeśli Rasheed Wallace zacznie trafiać trójki, z pewnością droga do zwycięstw będzie o wiele łatwiejsza. Na dzień dzisiejszy w obu tych spotkaniach trudno wskazać zdecydowanego faworyta.6. (5) DALLAS MAVERICKS   11-4Jeśli grasz w głębokiej lidze fantasy, z pewnością w Twoim składzie jest już Drew Gooden, które znakomicie zastępuje "kontuzjowanego" Ericka Dampiera. Pamiętać trzeba, że dolegliwości mają jeszcze Shawn Marion i Josh Howard, a przy takiej sytuacji tak dobra gra i tak dobry bilans może być zaskoczeniem. Nie lubisz Dirka, z pewnością już niebawem go polubisz, gdy po raz kolejny zawojuje Play-Offy.7. (4) DENVER NUGGETS   11-4Porażka z Clippers w LA była wpadką, który w najbliższym czasie podopiecznym George'a Karla już się pewnie nie powtórzy. Melo nadal gra znakomicie, dzielnie wspiera go Billups, jednak mimo wszystko powracają stare bolączki, o których mówiło się już podczas zeszłorocznych finałów konferencji. Z taką grą podkoszowych na deskach Nuggets nie mają co marzyć nawet o dojściu do owych finałów.8. (12) PORTLAND TRAIL BLAZERS 12-5Tam za to, przy odrobinie szczęścia mogą znaleźć się z aktualną grą zawodnicy Portland Trail Blazers. Greg Oden w końcu przypomina tego Odena z Floridą Gators, gdzie miażdżył wszystkich, z Joakimem Noahem w finale włącznie. Co prawda Nate McMillian nadal nie odnalazł odpowiedniej piątki, Andre Miller po raz kolejny powędrował na ławkę, jednak na to szkoleniowiec Blazers ma jeszcze sporo czasu. Nawet w takim przypadku jego podopieczni są czołówką konferencji.9. (6) CLEVELAND CAVALIERS   11-4Czy Shaquille O'Neal rzeczywiście ma tak duży wpływ na grę Kawalerzystów. Wychodzi na to, że tak. Na sobotni mecz z Mavericks Diesel będzie już z pewnością gotów, a wygrana w tym spotkaniu będzie dla Jamesa i spółki niezwykle ważna. O formie LeBrona i jego wpływie na zespół nie trzeba wspominać.10. (7) SAN ANTONIO SPURS   7-6Można mówić, że Gasol to aktualnie najlepszy silny skrzydłowy w lidze, że Kevin Garnett broni znakomicie, jednak to Tim Duncan jest jednym z trzech najlepszych silnych w historii NBA. Tak, w historii. 12 sezon w NBA, kolana w zasadzie nie istnieją, a nadal jest 20-10-3, ze znakomitym przeglądem pola ostatnimi czasy. Nawet mimo tego, spotkań za kolegów sam nie wygra. Dzisiaj na Warriors starczyło, jednak już niebawem Spursi spotkają się z Rockets i Suns.

11. (10) MIAMI HEAT   9-5Nawet fani Żarów powoli zaczynali mówić o drobnym kryzysie, jednak ostatnie dwie wygrane w samych końcówkach nieco zmieniły ich nastroje. Beasley'owi zbyt często zdarzają się jednak słąbe, lub bardzo słabe spotkania, a jak można zauważyć od jego postawy w Miami zależy bardzo wiele. Im lepiej będzie grał, tym lepszy bilans będą mieli Heat i tym większe szanse na MVP będzie miał Dwayne Wade.12. (11) HOUSTON ROCKETS   8-7Czy walka młodych zawodników może być tak ciekawa dla oka? Jak widać może być. Niesamowicie szybko gra, wymuszanie strat, dobry ball-movement, Brooka i Ariza grają tak jak chyba nikt by nie powiedział przed sezonem. Pewnych cech jednak się nie zatuszuje, a taką z pewnością jest brak centymetrów. Z Chuckiem Hayesem jako środkowym będzie bardzo ciężko. Jak jednak dalej potoczą się losy T-Maca?13. (23) MILWAUKEE BUCKS   8-5Największy awans dzisiejszego rankingu. Wszystko to za sprawą Ersa... hmmm, Andr... to też nie, Brandona Jenningsa. Gdy Blake Griffin doznał kontuzji, która wykluczyła go na spory okres nie wierzyłem, że nie ma nikogo, kto mógłby grać tak efektownie i efektywnie. Jest jednak Jennings. Na dzień dzisiejszy Rookie of the Year i ta z ogromną przewagą. Bo jak może nim nie być, skoro tak czy siak kiepskie kadrowo Milwaukee prowadzi do bilansu 8-3 i przewodnictwa w Central Division i to nawet pod nieobecność Redda.14. (20) OKLAHOMA CITY THUNDER   8-7Czy Kevin Durant w końcu zanotuje regres? W ostatnich dwóch spotkaniach najwyraźniej tak było. Thunder nie mają na innych pozycjach wybitnych zawodników, by mogli myśleć o zwycięstwie przy słabej dyspozycji Durantuli. Po Westbrooku i Greenie wydaje mi się można spodziewać się nieco więcej.15. (14) CHICAGO BULLS   6-7Takie miejsce w lidze zajmowali mniej więcej w zeszłym sezonie i na takie muszą się przygotować najprawdopodobniej również w bieżących rozgrywkach. Z ligowymi średniakami potrafią jeszcze wygrywać i to w efektownym stylu, jednak na włączenie wyższego biegu brakuje umiejętności. A może Bena Gordona?16. (17) UTAH JAZZ   7-7Deron Williams, niekwestionowany mózg drużyny narzeka na zdrowie, jednak jego partnerzy pokazuje, że i bez niego potrafią odnosić zwyciestwa. Carlos Boozers i Memo Okur grają jednak niezbyt olśniewająco, często zaliczają poprostu słabe występy i tylko postawa Kirilenki ratuje bilans zawodników z Salt Lake City.17. (18) TORONTO RAPTORS   7-9Zbyt dużo od ostatniego rankingu w Toronto się nie zmieniło. Chris Bosh nadal gra wprost znakomicie, jednak co z tego. Raptorsi grają coraz słabiej w ataku i kwestia utraty miana najskuteczniejszej drużyny ofensywie jest już tylko kwestią czasu.18. (19) NEW ORLEANS HORNETS   7-9Czy ktoś by pomyślał, że Hornets bez Chrisa Paula stać na zwycięstwa. Pewnie nie, a okazuje się, że jest to możliwe. Marcus Thorton Show? W NBA? Tak, to jest fakt. Czy kontuzji lidera okaże się impulsem do lepszej gry? Co stanie się po jego powrocie? Akurat po Szerszeniach w obecnym sezonie trudno spodziewać się czegokolwiek.19. (25) SACRAMENTO KINGS   6-8Czy Ty Lawson słusznie uważa się za jedynego kontrkandydata Brandona Jenningsa w wyścigu o nagrodę dla najlepszego pierwszoroczniaka. Tyreke Evans pokazuje nam dobitnie, że nie. Czy jesteśmy świadkami narodzin nowej gwiazdy?20. (21) MEMPHIS GRIZZLIES   5-10Co prawda po dzisiejszej informacji klub z Memphis kojarzy się bardziej jako ostatnia drużyna Allena Iversona (chociaż ten z pewnością jeszcze powróci do NBA), jednak nie można nie wspomnieć o coraz to lepszej grze Niedźwiadków. Młodszemu z braci Gasol może nadal daleko do Pau, jednak Zach Randolph o dziwo (!) może mu pomóc rozwinąć się jeszcze bardziej.21. (15) DETROIT PISTONS 5-10Czy kontuzje Ripa Hamiltona i Tay'a Prince'a to aby na pewno kontuzje, czy może Joe Dumars coś knuje? Z pewnością tego się nie dowiemy. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć o Tłokach tylko jednak, to ligowy średniak, któremu daleko do zwycięstw nad wyżej notowanymi rywali. Z biegiem czasu rywale jednak coraz łatwiejsi, więc awans Detroit w tabelach to tylko kwestia czasu.22. (13) WASHINGTON WIZARDS   4-9W stolicy Stanów Zjednoczonych dzieją się naprawdę złe rzeczy. Mike Miller nie zagra przez najbliższy miesiąc, a może nawet i dłużej, Gilbert Arenas zaczyna psuć chemię w zespole, a Caron Butler rzeczywiście gra słabiej niż nas do tego przyzwyczaił. Tylko Antawn Jamison gra jak za starych, dobrych lat.23. (16) PHILADELPHIA 76ERS   5-10Takie pytanie było trzy tygodnie temu, jest i teraz. Kiedy Elton Brand powróci do dawnej dyspozycji? Nowa ofensywa działa jeszcze nie w pełni, o czym wspominał niedawno Thaddeus Young, jednak nie można tym wytłumaczyć wszystkiego. Może Andre Miller naprawdę był tak potrzebny?24. (22) LOS ANGELES CLIPPERS   6-10Może to być zaskakujące, jednak Clippers jako zespół grają lepiej, gdy ich podkoszowi grają słabo. Taka zależność nie przyniesie im jednak ani sukcesów, ani chwały, a co więcej już w najbliższej przyszłości sytuacja może się odwrócić. A nie można zapomnieć, że Kaman i Camby do najzdrowszych nie należą.25. (29) CHARLOTTE BOBCATS   5-9Czy Gerald Wallace naprawdę chcę walczyć o tytuł najlepiej zbierającego w lidze? Wychodzi na to, że tak. Na plus trzeba również zaznaczyć przyjście Stephena Jacksona. Kibice Bobcats mogą mieć uzasadnione nadzieje, że w Charlotte się on odrodzi. Sezon nie jest jeszcze bowiem dla podopiecznych Larry'ego Browna absolutnie stracony.26. (27) INDIANA PACERS   6-7Przyjście Danthay Jonesa naprawdę poprawiło defensywę obwodową Pacers, Danny Granger ma najlepsze statystyki w lidze, jednak popatrzmy jaką pozycję zajmują Pacers. Tej drużynie zbyt dużo brakuje kadrowo, aby wznieść się na wyższy poziom.27. (26) NEW YORK KNICKS   3-12O zespole Mike'a D'Antoniego trudno napisać cokolwiek sensownego. Run&gun w pełnym tego słowa znaczeniu. Ostatnio Ron Artest powiedział, że zawodnicy z NBA boją się presji, jaka towarzyszy Knickson. Jak patrzy się jednak na grę klubu z Nowego Jorku, uśmiech pojawia się na twarzy, gdy pomyśli się o jakiejkolwiek presji, która może towarzyszyć Harringtonowi, Duhonowi czy Robinsonowi.28. (24) GOLDEN STATE WARRIORS   5-9Może granie szóstką zawodników w przypadku Wojowników z Oakland jest naprawdę kluczem do sukcesu? Kibice Golden State nadal nie rozumieją decyzji kadrowych Dona Nelsona, nawet w przypadku zdrowia wszystkich jego podopiecznych. Szkoleniowiec może być jednak spokojny o swoją posadę. Pracodawcę mogą za to w niedalekiej przyszłości zmienić aktualni liderzy zespołu.29. (28) MINNESOTA TIMBERWOLVES   1-14Czy Kevin Love jest ważniejszym punktem drużyny niż Al Jefferson? Wychodzi na to, że tak. Trzeba jednak pamiętać, że ten drugi nadal gra z niewyleczoną w pełni kontuzją. Jednak nawet z tą dwójką Leśne Wilki ligi nie zwojują. Co więcej, trudno przypuszczać, aby opuścili ostatnią piątkę rozgrywek.30. (30) NEW JERSEY NETS   0-150-17 zbliża się wielkimi krokami. Brook Lopez i Devin Harris może i są dużymi nadziejami na przyszłość, obydwaj reprezentują już wysoki poziom jednak co z tego. Reszta zawodników byłaby może filarami zespołu, ale w PLK. Czy przyjście gwiazdora zmieniłoby grę zespołu? Ciężko powiedzieć, jednak z pewnością nie jest to zespół na ostatnie miejsce w lidze. 

NBA Power Ranking #1

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp