Wade: Wolałbym grać z Howardem niż z LeBronem
Tuż przed spotkaniem Miami Heat z Orlando Magic, lider Żarów Dwayne Wade oznajmił zgromadzonym dziennikarzom, z kim w przyszłości chciałby grać w jednej drużynie.
Od pewnego momentu bardzo często można było usłyszeć informacje, jakoby Wade najbardziej chciał grać w jednej drużynie z LeBronem Jamesem, aktualnie gwiazdorem Cavaliers. Okazuje się, że jest to nieprawda.
- W jednej drużynie najbardziej chciałbym grać nie z LeBronem Jamesem, a z Dwightem Howardem. I to z wielu powodów. Chociażby z tego, iż Dwight gra obecnie bardzo blisko Miami, w Orlando (które również jest na Florydzie). Ludzie, którzy twierdzą, że nasza gra razem w jednej drużynie nie ma szans poprostu nie mają racji. Jestem już w tej lidze tak długo, że wiem, iż tutaj wszystko jest możliwe - oznajmił Wade.
- Nigdy bym nie pomyślał, że Vince Carter będzie grał w jednej drużynie z Dwightem. NIgdy bym nie pomyślał, że ja będę grać w jednej drużynie z Shaqiem.W Bostonie zebrali wielką trójkę. Jest wiele możliwości, więc czemu nie mógłbym grać z Dwightem. Tutaj wszystko się może zdarzyć - dodał po chwili gwiazdor Miami.
W samym spotkaniu pomiędzy Orlando a Miami nie było jednak żadnych ustepstw. Zarówno Wade jak i Howard walczyli do upadłego. Zwyciężyli niespodziewanie goście, którzy po dramatycznej końcówce wygrali 99:98.
Heat wygrywają w Orlando --> Czytaj relację