Niecodzienne zwycięstwo Golden State Warriors

Dodano: 25 listopada 2009 09:00
Niecodzienne zwycięstwo Golden State Warriors
Michał Fast, Informacja własna
Obraz własny

Warriors, drużyna która w tym sezonie gra mówiąc delikatnie słabo, pokonała aspirujących do walki o tytuł mistrza NBA Dallas Mavericks 111:103.

Zwycięstwo to jest tym bardziej dziwne, że Warriors w tym meczu z powdou różego rodzaju kontuzji zagrali w sześciu (Andris Biedrins (stłuczone żebro), Raja Bell (problemy z lewym nadgarstkiem), Kelenna Azubuike (ból lewego kolana), C.J. Watson (grypa), Ronny Turiaf (skręcone lewe kolano) i Corey Maggette (naciągnięte ścięgno). Mimo takich braków kadrowych potrafili jednak wygrać to niełatwe spotkanie.

Bohaterem Wojowników i tym który poprowadził ich do zwycięstwa był Monta Ellis, który rzucił 37 punktów. Znakomite zawody rozegrał także Anthony Morrow zdobywca 27 punktów. Zwycięstwo to przerwało serię pięciu kolejnych zwycięstw ekipy z Dallas, których jak zwykle prowadził Dirk Nowitzki z 28 punktami i 10 zbiórkami. Znakomicie zagrał także Jason Terry, który rzucił 21 punktów. Mavs nie mieli jednak odpowiedzi na świetnie dysponowanych tego dnia w ataku Ellisa and Morrowa. Dodatkowo po stornie Warriors znakomicie zagrali pierwszoroczniak Stephen Curry (18 punktów) i Vladimir Radmanovic (14 punktów i 12 zbiórek).

W cywartej kwarcie Dallas prowadzili 98:89 jednak od tego momentu na parkiecie rządziuli już tylko Warriors, którzy końcową część spotkania wygrali 24:7 zaczynając swój popis w ataku od prowadzenia 14:2 zakończonego celną "trójką" na 2 minuty i 20 sekund przed końcem meczu. W tym czacie siedem punktów z rzędu zdobył Curry.

Zwycięstwo nad Dallas jest tym bardziej cenne, że jest drugim z rzędu ekipy Warriors. Sytuacja dwóch kolejnych zwycięstw przydażyła się tej drużynie dopiero pierwszy raz w tym sezonie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp