Turów rozpoczyna walkę w EuroCup
Dodano: 24 listopada 2009 18:18
Autor: Bartosz Seń, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
PGE Turów Zgorzelec to drugi, po Asseco Prokomie, reprezentant naszego kraju w europejskich pucharach. Puchar Europy Uleb to druga najważniejsza i najmocniejsza( po Eurolidze) liga rozgrywek koszykarskich w Europie, w której to w sezonie 2007/2008 drużyna zgorzelecka odniosła ogromny sukces, awansują do najlepszej ósemki rozgrywek. Tegoroczny występ PGE Turowa w rozgrywkach Eurocup, będzie już jego trzecim podejściem. W tym sezonie ,,czarno zieloni’’ trafili do grupy G, w której zmierzą się z francuskim SLUC Nancy, greckim Panellinios Ateny, oraz hiszpańską Gran Canaria 2014. Eksperci zgodnie twierdzą że ta grupa jest mocnym średniakiem w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Europy. Ze względu na wyrównany poziom o awansie mogą decydować małe punkty, a więc ważne będzie to, aby od samego końca grać nie tylko o zwycięstwa, ale także o jak największą przewagę punktową. Co ciekwawe niewiele brakowało, a PGE Turów trafiłby do wymarzonej grupy.Przy losowaniu zespołów z trzeciego koszyka, w którym znajdował się Turów, w pewnym momencie została drużyna zgorzelecka i ekipa Laurenty Biella. Z tej pary Turów został wylosowany jako pierwszy i tafił do grupy G, a drużyna Laurenty do grupy H, w której znajdowały się drużyny: BK Ventspils, BK Nymburk, Brose Bamberg oraz wymieniona już Laurenta. Nie dość, że jest to prawdopodobnie najsłabsza grupa EuroCup, to jeszcze zespoły znajdujące się w niej są bliżej położone Polski, co ułatwiłoby sprawę z podróżami całej drużynie, a także kibice zgorzeleckiej ekipy mogliby wspierać dopingiem swoją drużynę. W tym sezonie przed drużyną zgorzelecką postawiono jasny cel: zamazać plamę po ubiegłorocznym blamażu w tych rozgrywkach, oraz awansować do najlepszej szesnastki turnieju. Na początek Francuzi Inauguracyjny mecz odbędzie się już dzisiaj o 18:30, w którym Turów zmierzy się z SLUC Nancy. Francuska drużyna w ubiegłym sezonie po zdobyciu mistrzostwa swojego kraju , grała w Eurolidze, gdzie spotkała się min. z Prokomem Sopot. Nancy regularnie gra w europejskich rozgrywkach, lecz o mniejszej randze. Podporą drużyny, są bracia Greer – Ricardo i rok młodszy Jeff. W niedawno rozgrywanym meczu z mistrzem Francji - Asvel Villeurbanne ( Nancy wygrało 78:68), Ricardo grał przez 40 minut, miał 21 punktów i 11 zbiórek. Drużyna zgorzelecka powinna uważać również na Akinlolu Akingbalę, który przeciwko Asvelowi maił 11 pkt i 9 zbiórek, oraz na Marcusa Slaughtera, któremu swego czasu wróżono karierę w NBA. Na razie nie gramy za dobrze, więc ciężko liczyć na jakiejś super osiągnięcie, ale wszystko jest przed nami. Jeszcze póki możemy, będziemy starali się coś zmieniać w naszej grze i mam nadzieję że powalczymy w tych pucharach- mówi przed spotakniem zawodnik PGE Turowa Robert Witka. Turów jednak z meczu na mecz gra coraz lepiej, co udowodnił wygrywając ostatnio z Polpharmą Starogard Gdański 91: 19. W tym spotakniu Turów zaprezentował lepszą obronę niż dotychczas, a dobry występ zaliczył Willi Deane, który miał 7 asyst, oraz Robert Witka, który wykazał się dużą skutecznością rzutów za trzy. Atutem zgorzelczan może być to, iż w ostatniej kolejce PLK pauzowali i spokojnie mogli przygotowywać się do meczu z Nancy. PGE Turów tegoroczne spotkania Pucharu Europy, będzie rozgrywał we wrocławskiej hali Orbita, która dla zgorzeleckiej drużyny dotąd była szczęśliwa. Z ośmiu rozegranych tam meczy ,Turów wygrał aż sześć razy. Co po fazie grupowej? -z każdej grupy do dalszej gry awansują dwa najlepsze zespoły. -zespół zajmujący pierwsze miejsce trafi do nowej, czterozespołowej grupy K. -zespół zajmujący drugie miejsce trafi do grupy L. -dwa najlepsze zespoły z drugiego etapu grupowego awansują do ćwierćfinałów. -ćwierćfinały zostaną rozegrane jako mecz i rewanż, a ich zwycięzcy awansują do Final Four. - zwycięzca Final Four będzie triumfatorem rozgrywek i awansuje do Euroligi.\ Zobacz wywiad z Robertem Witką!