Cleveland pokonuje Philadelphię 76ers

Dodano: 22 listopada 2009 03:58
Cleveland pokonuje Philadelphię 76ers
Jacek Kołosowski, Informacja własna
Obraz własny

Cleveland Cavaliers w zakończonym przed chwilą meczu pokonali na własnym boisku Philadelphię 76ers 97:91.

Początek spotkania nie zapowiadał większych emocji. Faworyzowani gospodarze szybko osiągnęli dwucyfrową przewagę. W początkowym fragmencie meczu po  "trójce'' Lebrona Jamesa prowadzili 20:4. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 36:23.

Do gości należała za to druga kwarta, korzystając z tego, że najlepsi w Cavs usiedli na ławce rezerwowych, gracze z Philadelphii rozpoczęli odrabianie strat. Cleveland udało się utrzymać prowadzenie, jednak ich przewaga stopniała z kilkunastu punktów w pierwszej kwarcie do 54:51 do przerwy

Trzecia kwarta także należała do gości. Szybko udało im się odrobić kilkupunktową stratę a nawet po rzucie Thaddeusa Younga wyjść na prowadzenie.  Jednak 76ers na tym nie poprzestali, dzięki świetnej końcówce kwarty w wykonaniu Louisa Williamsa (7 pkt w 1,5 minuty) gracze z Philadelphii powiększyli swoją przewagę do 6 punktów.

Czwarta kwarta stanowiła popis obrony Cleveland. Faworyci tego spotkania bardzo szybko odrobili 6 punktów jakie mieli na początku kwarty. Gracze Philadelphii przez długie minuty nie potrafili w żaden sposób trafić do kosza.  Dlatego też kiedy na boisko wrócił Lebron James i przewaga Cavs wzrosła do 8 punktów na pięć minut przed końcem. Stało się jasne, że słabsi personalnie goście tego meczu nie wygrają, tym bardziej, że ci ciągle mieli ogromne problemy ze zdobywaniem punktów. Cleveland nie potrafiło zwiększyć przewagi, ale i tak wygrali raczej spokojnie 97:91. Philadelphia w ostatniej kwarcie zdobyła jedynie 10 punktów. W Cleveland tradycyjnie rządził i dzielił Lebron James   (30 punktów, 7 zbiórek, 9 asyst ). Dobrze grał także Maurice Williams z 18 punktami i 8 zbiórkami. Wyróżnić można także pierwszoroczniaka JJ Hicksona z 14 punktami. W Philadelphii najskuteczniejsi byli Louis Williams i Thaddeus Young z odpowiednio 22 i 21 punktów, dobrze grał tym razem Elton Brand z 18 punktami i 14 zbiórkami.

Cleveland po tym zwycięstwie ma bilans 10-4, z kolei Philadelphia 5-8.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp