Znicz wciąż w formie
Jarosławianie, ostatnio zaliczyli wpadkę z Treflem, ale szybko się pozbierali i wygrali w Poznaniu z PBG Basketem 93:82. Gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia i już po pierwszej połowie prowadzili 15 punktami. W druzynie gości z gry zupełnie wyłączeni byli Chappel z Maysem. Na parkiecie ciężar gry na swoje barki starał się brać Tomasz Zabłocki. Po stronie poznaniaków dobrze spisywali się Cirić z Szawarskim. Gra podopiecznych trenera Kijewskiego opierała się głównie na tej dwójce zawodników. Do przerwy gospodarze prowadzili 48:33 i wydawałby się wówczas mogło, że zwycięstwo jest w ich zasięgu.
Po przerwie goście wzięli się za odrabianie strat. Przebudził się lider zdobyczy punktowych obecnego sezonu- Chappel. Obrona gospodarzy raz za razem nie była w stanie powstrzymać ataku przyjezdnych z Jarosławia. Przewaga, jaką gracze z Wielkopolski mieli do przerwy stopniała w mgnieniu oka. Pod koniec trzeciej dziesiątki na tablicy wyników był remis. Wówczas mecz rozpoczął się praktycznie od nowa.
W czwartej kwarcie gracze Znicza dobili poznaniaków. Swoje zdobywali Mays z Chappelem. Do nich przyłączył się Williamson. Ostatecznie PBG Basket nie miał żadnej odpowiedzi na tak dobrą grę amerykański tercet jarosławian i z boiska musiał schodzić ‘na tarczy’. Wynik meczu to 92:82 dla Znicza.