Witka: Jak się wygrywa to wiadomo że atmosfera jest lepsza
Zawodnik PGE Turowa Zgorzelec – Robert Witka, w wywiadzie dla koszykowka.net analizuje grę swojego zespołu w ostatnich meczach, mówi o zgorzeleckich kibica, atmosferze panującej w drużynie, oraz o trenerze jakiego potrzebuje nasz reprezentacja.
Bartosz Seń: Ostatnio wygraliście z Polpharmą Starogard Gdański, i nadal jesteście niepokonanym zespołem we własnej hali. Co było kluczem do tego zwycięstwa?Robert Witka: Myślę że obrona w kluczowych momentach, wyłączenie strzelca Weedena, bo rzucił nam tylko 15 punktów, oraz zatrzymanie Patricka Okafora.
BS: Jakie są przyczyny wyjazdowych porażek z niżej notowanymi rywalami?RW: Zaczęliśmy dwa miesiące później przygotowania niż inne zespoły, i to teraz wychodzi. Myślę że potrzebujemy czasu. Wiadomo że na treningach ćwiczy się różne rozwiązania na pełnym luzie, na meczach nie można potraktować tego jako trening i myślę że stąd nasze niedociągnięcia. Aczkolwiek myślę że mamy jeszcze trochę czasu i z meczu na mecz nasza gra będzie coraz lepiej wyglądała
BS: Jaka jest w chwili obecnej atmosfera w drużynie? Czy nie brakuje przysłowiowej chemii?RW: Jak się wygrywa to wiadomo że atmosfera jest lepsza, a jak się przegrywa to gorsza, ale nie wydaje mi się aby była zła atmosfera w drużynie.
BS: Jak ocenia Pan doping zgorzeleckich kibiców?RW: W porządku. Kibice nas nie opuszczają. Odkąd tu przyjechałem to cały czas są z nami, i jest dobrze ,dlatego jestem tu już czwarty sezon.
BS: Przed wami inauguracyjny mecz Pucharu Europy z francuskim Nancy. Na jaki wynik w tych rozgrywkach stać Turów?RW: Na razie nie gramy za dobrze, więc ciężko liczyć na jakiejś super osiągnięcie, ale wszystko jest przed nami. Jeszcze póki możemy, będziemy starali się coś zmieniać w naszej grze i mam nadzieję że powalczymy w tych pucharach.
BS: Na koniec temat Reprezentacji Polski. Jakiego szkoleniowca potrzebuje nasza kadra?RW: Nie wiem, na pewno trenera dobrego z którym będziemy mogli odnosić sukcesy.
Rozmawiał korespondent koszykowka.net - Bartosz Seń
Na zdjęciu Robert Witka w rozmowie z naszym korespondentem - Bartoszem Seń