Spięcie na linii T-Mac - Adelman
Dodano: 20 listopada 2009 23:25
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Jedna z największych gwiazd Houston Rockets – Tracy McGrady – w obecnym sezonie jeszcze ani razu nie pojawił się na parkiecie. Co ciekawe Amerykaninowi nie dokucza żadna kontuzja, lecz jego stosunki z Rickiem Adelmanem, szkoleniowcem ,,Rakiet”. - Już teraz wiem dlaczego nikt nie lubi przesiadywać ciągle na ławce rezerwowych. Nie jest to fajnie uczucie, gdy czujesz, że jesteś gotowy do gry, a po prostu twój trener nie wpuszcza cię na boisko – mówi o swojej sytuacji T-Mac.Pomiędzy nim, a Rickiem Adelmanem doszło do spięcia przed spotkaniem z Minnesotą Timberwovles, kiedy to McGrady wyszedł na rozgrzewkę (bez jego pozwolenia) w stroju sportowym. Chwilę później obydwaj panowie spotkali się w gabinecie Adelmana i tam według świadków padło kilka naprawdę mocnych słów. Jak donoszą amerykańskie media być może przez swój głupi wybryk McGrady najprawdopodobniej lada dzień zostanie tzw. wolnym agentem.