Orlando - Boston: Zapowiedź
Dziś w nocy w Bostonie dojdzie do pojedynku na szczycie konferencji wschodniej, w którym miejscowi Celtics zmierzą się z Orlando Magic. Obie drużyny traktowane są jako jedni z faworytów do mistrzostwa, a sam mecz będzie okazją do rewanżu za zeszłoroczne play-off, w których lepsi od Celtów okazali się gracze z Florydy.
Oba zespoły sezon rozpoczęły znakomicie i długo nie notowały na swoim koncie żadnej porażki. Ostatnio co prawda nieco zwolniły i dały się parę razy pokonać, jednak ich gra wciąż jest znakomita kibice mogą spodziewać się dobrego meczu. Oto jak wygląda rywalizacja tych drużyn na poszczególnych pozycjach:
Rozgrywający: Jason Williams vs Rajon Rondo
W wyniku kontuzji podstawowego rozgrywającego Magic Jameera Nelsona zastępować go będzie sprowadzony w tym sezonie Jason Williams. Jest to doświadczony zawodnik, który ze względu na swój styl gry określany jest mianem „białej czekolady”. Bardzo dużo widzi i potrafi bardzo efektownie dostarczać piłkę swoim partnerom. Jego przeciwnikiem jest jednak dużo młodszy Rajon Rondo, który podpisał niedawno ogromny kontrakt z Celtami a w NBA ma już status gwiazdy. Rondo jest szybszy, silniejszy i sprawniejszy od Williamsa. W tym meczu będzie to jeden z czynników, który zadecydować może o końcowym wyniku. Jeżeli Jason Williams będzie potrafił ustać w defensywie przeciwko penetracjom Rondo to Orlando będą mogli wywieść z Bostonu korzystny wynik.
Rzucający obrońca: Vince Carter vs Ray Allen
Na tej pozycji rywalizacja jest dużo bardziej wyrównana. Obaj zawodnicy są już doświadczonymi graczami i dysponują ogromnym potencjałem ofensywnym. Ray Allen to znakomity snajper, który potrafi doskonale uwolnić się na zasłonie i oddać celny rzut od razu po chwyceniu piłki. Carter z kolei to zawodnik, który ma ogromny ciąg na kosz i bardzo często kończy swoje penetracje efektownymi wsadami. Obaj zawodnicy potrafią także doskonale rzucać za 3 punkty. Wydaje się, że minimalną przewagę może mieć tutaj Orlando, jednak tak naprawdę wszystko zależy od dyspozycji tych zawodników w danym momencie. Z pewnością obaj są w stanie samodzielnie przesądzić o wyniku spotkania.
Niski skrzydłowy: Mickael Pietrus vs Paul Pierce
Pietrus jest świetnym obrońcą, który potrafi dołożyć swoje punkty w ataku. Paul Pierce z kolei to lider Bostonu, fantastyczny strzelec i niezły defensor. Rywalizacja będzie na tej pozycji niezwykle ciekawa, ponieważ superstrzelec trafia na specjalistę od obrony. Pierce jest zawodnikiem, który bierze na siebie ciężar gry gdy zespołowi nie idzie, zawsze trafia w najważniejszych momentach. Pietrus z pewnością jest w stanie go powstrzymywać i jeśli mu się to uda, Boston będzie miał problem. Dyspozycja Paula Pierca bardzo często jest wyznacznikiem dyspozycji całej drużyny Celtów.
Silny skrzydłowy: Rashard Lewis vs Kevin Garnett
Tutaj znowu mamy zawodników, którzy grają zupełnie inaczej. Lewis znakomicie rzuca za 3 punkty i najlepiej czuje się w grze daleko od kosza. Garnett walczy na tablicach i przeprowadza skuteczne akcje tyłem do kosza. Jeżeli Lewis będzie trafiał i wyciągnie Garnetta wysoko na obwód, robiąc przy tym miejsce dla Dwighta Howarda, to przewagę uzyska Orlando. Jeżeli jednak Lewis będzie pudłował a Garnett schodził będzie na pomoc do „Supermana”, to Orlando o zwycięstwie mogą zapomnieć. Skuteczność rzutów za 3 punkty Rasharda Lewisa to moim zdaniem najważniejszy czynnik, który zadecyduje o końcowym wyniku. W defensywie Lewis nie ma zbyt wielu argumentów przeciwko Garnettowi i dlatego jest prawdopodobne, że zostanie on przesunięty na pozycję niskiego skrzydłowego, a jako silny skrzydłowy zagra Anderson. On także dysponuje bardzo dobrym rzutem za 3 punkty i jeżeli to jego będzie krył Garnett, to wtedy skuteczność tego zawodnika może okazać się kluczowa.
Center: Dwight Howard vs Kendrick Perkins
Howard uważany jest przez wielu ekspertów za najlepszego centra w lidze. W tym sezonie nie ma on co prawda wielce imponujących statystyk, jednak zagrożenie z jego strony jest ogromne. Howard swoją grę opiera na sile fizycznej i im bliżej obręczy uda mu się podejść z piłką, tym więcej punktów zdobywa. Perkins nie jest aż takim atletą ale nie należy też do ułomków i na pewno twardo będzie walczył z Howardem. Jeżeli uda mu się odpechnąć Howarda na 2-3 metry od kosza, to będzie już duży sukces. Na pewno Boston spróbuje rozegrać kilka akcji na Perkinsa, który postara się wymusić faule Howarda. W tym sezonie proste błędy w defensywie zdarzają się „Supermanowi” często i może tak być również w tym przypadku.
Ławka rezerwowych:
Magic braki na ławce mają na pozycji rozgrywającego. Anthony Johnson to tak na prawde 3 rozgrywający i gdyby nie kontuzja Nelsona, nie miałby szans pojawić się na parkiecie w tym meczu. Pozostałe pozycje wyglądają dużo lepiej i z pewnością gracze rezerwowi są w stanie sporo wnieść do gry Magic. Ławka Orlando jest jedną z najsilniejszych w całej lidze. Drużyna Bostonu również nie może narzekać na swoich rezerwowych. Tacy gracze jak Eddzie Mouse, Marquis Daniels czy Rasheed Wallece niejednokrotnie już w tym sezonie pokazywali, że mogą swoją grą odmienić wydarzenia na boisku i przyczynić się do końcowego sukcesu drużyny.
Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie. Faworytem spotkania są gospodarze, którzy gdy mają wszystkich zawodników zdrowych to dysponują niezwykłą siłą na każdej pozycji. Orlando będzie musiało rozciągać grę a ich skuteczność rzutów za 3 punkty może być kluczowa dla końcowego wyniku.
Początek spotkania o 2:00, transmisja w Canal+ Sport.