Anwil wygrywa, 'One man show' we Włocławku!

Dodano: 18 listopada 2009 21:01
Anwil wygrywa, 'One man show' we Włocławku!
Wiktor Pańka, Informacja własna
WikiMedia

Anwil pokonał dziś we włocławskiej Hali Mistrzów drużynę Kotwicy Kołobrzeg. Klub z Kujaw swoje zwycięstwo w głównej mierze zawdzięcza serbskiemu skrzydłowemu, Nikoli Jovanoviciovi, który zdobył aż 25 punktów i przez cały mecz zagrał na 100% skuteczności. Wygrana Anwilu mogła być o wiele bardziej okazalsza, ale po chwili rozprężenia w drużynie prowadzonej przez trenera Griszczuka skończyło się na 91:77 dla gospodarzy.

Anwil praktycznie już w pierwszej połowie załatwił sobie wygraną z Kotwicą. Po ośmiu minutach gry było już 29:8. Mało tego, włocławianie przez całą pierwszą kwartę nie spudłowali żadnego rzutu. W szeregach gości na wyżyny swoich umiejętności wznosił się Omni Smith, ale jego dobra gra to zbyt mało na pokonanie Anwilu. W drużynie gospodarzy trafiali prawie wszyscy, którzy pojawiali się na parkiecie. Wynik po pierwszej kwarcie to 32:14 dla Anwilu.

W drugiej kwarcie prym zaczęli wieść gracze z Kołobrzegu. Początekdrugiej dziesiątki wygrywali 9:1. Po kontuzji wreszcie powrócił Bartłomiej Wołoszyn, a debiut już w końcówce pierwszej odsłony zaliczył Dru Joyce. Po chwili jednak wszystko wróciło do normy. Na parkiecie pojawił się Jovanovic i od razu odpalił trójkę. Dystans dzielący Anwil i Kotwicę ponownie się powiększył. Końcówka w wykonaniu gospodarzy była prawie zabójcza. Najpierw za trzy trafiali Chanas i Jovanvić, później punkty po kontrze zdobył Joyce, a wynik po pierwszej połowie zatrzymał się na 52:30 dla miejscowych.

Po przerwie Anwil nadal kontrolował mecz. Swoje dorzucali Pluta z Jovanoviciem. Kotwica w pewnym momencie, gdy w poczynania Anwilu wdarł się chaos ruszyła do odrabiania strat. W końcówce meczu tracili już zaledwie 7 punktów. wówczas sprawy w swoje ręce wziął dzisiejszy bohater włocławian, Nikola Jovanović. 7 punktów Serba w końcówce meczu zapewniło Anwilowi kolejne zwycięstwo. Ostateczny wynik meczu to 91:77 dla włocławskich 'Rottweilerów’.

Warto dodać, że Anwil wystąpił w tym meczu bez swojego dotychczasowego lidera, Krzysztofa Szubargi. Powodem absencji polskiego rozgrywającego jest kontuzja, z powodu której także mało prawdopodobny jest występ Szubiego w niedzielnym spotkaniu z Czarnymi  w Słupsku.

ANWIL: Jovanovic 25 (5), Chanas 14 (2), Tuljkovic 13 (1), Pluta 11 (2), Dunn 9 oraz Joyce 8, Barycz 5, Wołoszyn 3 (1), Sullivan 3.

KOTWICA: Smith 31 (2), Harris 9, Bręk 8 (1), Stelmach 8, Wichniarz 4 oraz McFarlin 8 (1), Rduch 5 (1), Freeman 4, Danesi 0.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp