Obradović dalej w Turowie

Dodano: 18 listopada 2009 20:17
Obradović dalej w Turowie
Bartosz Seń, Informacja własna
WikiMedia
Mecz 8 kolejki PLK pomiędzy PGE Turowem Zgorzelec a Polpharmą Starogard Gdański zapowiadał się bardzo ciekawie. Turów musiał udowodnić w dzisiejszym dniu, że plotki o rzekomym konflikcie w zespole są mocno przesadzone. Głównym zadaniem zgorzeleckiej ekipy było zatrzymanie Tonego Weedena, który bardzo dobrze zaprezentował się w ostatnim meczu z Anwilem. Mecz rozpoczął się od punktów z pod kosza Patricka Okafora , na które odpowiedział rzutem za trzy Robert Witka. Po pierwszych minutach na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy 5:5. Dzięki cierpliwej i dobrej grze w obronie Polpharmy, Turów został zmuszony do wysiłku. Starogardzka drużyna w tej kwarcie prezentowała bardzo dobrą skuteczność rzutów za dwa pkt. ( 5/5). Ta część gry minimalnie została wygrana przez ,,Kociewskie Diabły’’ 21:18. Dynamiczne wejście pod kosz Williego Deana i zdobyte dwa punkty rozpoczęły drugą część meczu. Turów prezentował w niej słabszą grę w ataku, co poskutkowało szybkim wzięciem czasu przez trenera Obradovicia. Polpharma grała pewnie, i po trzech minutach prowadziła już 27:20. Rzut za trzy Tomasza Ochońki rozpoczął festiwal trójek. Po nim trafił Mirković , i fenomenalny tego dnia Witka. To właśnie po koncercie rzutów za trzy reprezentanta Polski( 6 trafionych trójek), nastąpiła seria błędów popełniana przez Starogardzką drużynę. W ich grze nie widać było pomysłu na wykorzystanie Tonego Weedena , świetnie zatrzymanego obroną Turowa. Druga kwarta zakończyła się prowadzeniem zgorzeleckiej ekipy 46:42.Trzecia odsłona meczu to dalsze problemy Polpharmy z obroną Turowa, dzięki której drużyna Starogardzka oddawała mniejszą ilość rzutów, a skuteczność nie była już tak zadowalająca. Dzięki trójce Wójcika Turów zakończył tą kwartę 10-punktowym prowadzeniem.  W ostatniej odsłonie tego meczu nastąpiło odblokowanie się Tonego Weedena, który zdobył w całym meczu 15 punktów. Waleczna gra Polpharmy nie wystarczyła na lepiej spisujący się tego dnia Turów, który nadal w swojej hali jest niepokonany. Pozornie kryzys w Turowie został zażegnany. To w jakiej dyspozycji aktualnie jest drużyna, pokaże inauguracyjny mecz rozgrywek Pucharu Europy z SUC Nancy. PGE Turów Zgorzelec - Polpharma Starogard Gdański 91:79 (18:21, 28:21, 20:14, 25:33) PGE Turów: Witka 20, Wright 19, Gray 14, Deane 19, Chyliński 12, Wójcik 10, Wysocki 2, Roszyk 1. Polpharma: Weeden 15, Ochońko 13, Okafor 12, Majewski 10, Mirković 9, Kulig 8, Angley 8, Dąbrowski 2, Trivunowić 2. Ze Zgorzelca korespondent koszykowka.net - Bartosz Seń
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp