Nie możemy przespać ani minuty
W środę o godzinie 19 w 8. kolejce Polskiej Ligi Koszykówki Polonia 2011 zagra na własnym boisku ze Sportino Inowrocław.
Tomasz Śnieg jest jak na razie najskuteczniejszym zawodnikiem Polonii 2011 - rzucił 110 punktów. Również on spędza najwięcej czasu na boisku, dotychczas 230 minut w 7 meczach. W środowym spotkaniu ze Sportino znowu będzie należał do najważniejszych postaci w zespole Mladena Starcevicia. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z tym zawodnikiem.
Jak będzie wyglądać środowy mecz ze Sportino?Myślę, że będzie to bardzo wyrównane spotkanie. Sportino swój pierwszy mecz wygrało dopiero w ostatniej kolejce, więc są na pewno w naszym zasięgu. My też chcemy się przełamać i odnieść to pierwsze zwycięstwo. W ostatnich dwóch meczach było ono już blisko, zabrakło bardzo niewiele. Z meczu na mecz jest coraz lepiej, coraz lepiej się rozumiemy, mamy coraz większą pewność siebie. Powalczymy o tą wygraną.
Sportino po słabym początku ligi dokonało zmian. Zmienił się trener, doszedł Ansley i Stanevicius. Czy uważasz, że to duże wzmocnienia?Nowi gracze przyszli całkiem niedawno, więc uważam że minie jeszcze trochę czasu zanim się zgrają z drużyną. To że zakontraktowano tych graczy, niczego nie zmienia. My mamy solidną drużynę, co pokazaliśmy w ostatnich meczach. Nie mam wątpliwości, że możemy spokojnie powalczyć z każdym, nie tylko ze Sportino.
Przeciwnicy już wiedzą, czego można się po Polonii 2011 spodziewać. Nastawiają się na zatrzymanie obwodowych graczy. Każdy wie i my tego nie ukrywamy, że naszą siłą jest obwód. Obwodowi zawodnicy zdobywają najwięcej punktów, stanowią największe zagrożenie dla rywali. Trochę słabiej funkcjonujemy pod koszem.
Jesteś jak do tej pory liderem zespołu. Rywale o tym wiedzą. Czy gra ci się w związku z tym coraz trudniej?Na pewno jeśli jakiś zawodnik dobrze gra w kilku meczach, to obrona przeciwników jest przeciw niemu bardziej skupiona. Trenerzy mają wybranych specjalnych graczy do utrudniania życia takim zawodnikom. W meczu w Poznaniu dało się to odczuć. W pierwszej połowie grało mi się bardzo dobrze, ale w drugiej było już o wiele ciężej. Rywale zagęszczali pole trzech sekund i było mi o wiele trudniej zdobywać punkty.
Siła Sportino to gracze obwodowi Theodore Scott i Anthony Anderson. Pod koszem są silni Rafał Bigus, Sani Ibrahim czy Micheal Ansley. Która formacja będzie dla Polonii 2011 największym zagrożeniem?Największym zagrożeniem będą strzelcy, Scott i Anderson. Pod koszem faktycznie Sportino ma dużo centymetrów i kilogramów, ale możemy to wykorzystać. Jesteśmy szybcy, kreatywni, to może być naszą przewagą.
Co będzie kluczem do zwycięstwa nad Sportino?W ataku musimy grać ustawione akcje. Od początku do końca musimy grać swoje. Nie możemy przespać nawet minuty, bo przekonaliśmy się jak dużo to kosztuje w ekstraklasie. Musimy zagrać zespołowo. Jeśli gramy zespołowo to jesteśmy silną drużyną. W obronie musimy zastawiać silnych zawodników podkoszowych, nie dać im zbierać w ataku. Ważny będzie też szybki powrót do obrony, czyli zatrzymanie szybkich ataków Sportino.