Brazelton przyjedzie jutro do Słupska na rozmowy
Dodano: 16 listopada 2009 20:34
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Dotychczasowy drugi rozgrywający mistrza Polski, Asseco Prokomu Gdynia – Tyrone Brazelton – przyjedzie jutro do Słupska i rozpocznie rozmowy na temat ewentualnego kontraktu. Energa Czarni w obliczu kontuzji Mantasa Cesnauskisa i słabej, jak dotąd postawy Dru Joyca III szuka wzmocnień na pozycji numer 1. Głównym kandydatem na nowego playmakera słupskiej drużyny jest właśnie Brazelton.Amerykanin do polski został sprowadzony rok temu, na miejsce zwolnionego w trakcie rozgrywek Aleksieja Nesovicia. Sprowadzony z BK Ventspils (zeszłoroczny rywal ,,Czarnych Panter” w pucharze EuroChallenge) Brazelton dawał dobre zmiany, co zaowocowało przedłużeniem kontraktu o kolejny sezon. Jednak pomimo lepszych statystyk, obecnych rozgrywek były już koszykarz Asseco Prokomu nie może zaliczyć do udanych. Szkoleniowiec mistrzów Polski, Tomas Pacesas już w trakcie sezonu przygotowawczego dawał sygnały Brazeltonowi, że jego pozycja w klubie nie jest pewna. W międzyczasie przez gdyński zespół przewinęło się dwóch rozgrywających, którzy mieli zastąpić w składzie Brazeltona. Ostatecznie dokonał tego Lorinza Harrington, zawodnik z przeszłością na parkietach NBA. W każdym razie już jutro Tyrone Brazelton przyjdzie do Słupska i rozpocznie negocjacje z Energą Czarnymi Słupsk. Amerykanin podczas jutrzejszego spotkania z Andrzejem Twardowskim i całym sztabem szkoleniowym, będzie chciał przedyskutować, czego oczekują od niego włodarze i trenerzy ,,Czarnych Panter”. Nie jest tajemnicą, że złoty medalista z Asseco Prokomem Sopot z poprzedniego sezonu, chce w Słupsku być podstawowym rozgrywającym i tego argumentu najbardziej będzie bronił w jutrzejszej dyskusji.