Reaktywacja Śląska coraz dalej
Władze Wrocławia w budżecie na zbliżający się nowy rok nie przewidziały ani złotówki na reaktywacje tamtejszego Śląska - najbardziej utytułowanego klubu w historii Polskiej koszykówki.
Modernizacja toru żużlowego na Stadionie Olimpijskim oraz większe inwestycje w piłkarski Śląsk Wrocław - na to i tylko na to wystarczy pieniędzy w przyszłorocznym budżecie największego miasta na Dolnym Śląsku.
Wydatki budżetowe Wrocławia na sport w 2010 roku będą o 25-30 procent niższe niż w 2009 roku. Jednak przedstawiciele miasta twierdzą, że nie ma w tym nic dziwnego. - Miasto tnie wydatki i nie ominie to sportu, ale tu cięcia są naprawdę nieduże - podkreśla Michał Janicki, dyrektor departamentu spraw społecznych wrocławskiego urzędu miejskiego. - W ostatnich dwóch latach mieliśmy najwyższy w historii miasta budżet sportowy, a teraz nie będziemy mieli już takich wielkich wydatków, więc w 2010 roku budżet będzie podobny do tego sprzed trzech lat - tłumaczy.
W mijającym roku Wrocław wyłożył duże kwoty na organizację Mistrzostw Europy w koszykówce mężczyzn.
- Na przeprowadzenie EuroBasketu przez trzy lata wydaliśmy około 2,5 mln złotych - zauważa Janicki.
W budżecie na 2010 nie przewidziano żadnych bezpośrednich dotacji na inne zawodowe kluby oprócz piłkarskiego Śląska i żużlowców wrocławskiego Atlasu. Niektóre zespoły mogą natomiast liczyć, że miasto pokryje im część kosztów wynajmu hali Orbita - dotyczy to przede wszystkim siatkarek Gwardii i piłkarzy ręcznych AS-BAU Śląska.
Na ewentualną reaktywację koszykarskiego Śląska miasto nie zabudżetowało żadnych pieniędzy .
- Jeśli jednak znajdzie się sponsor, który będzie chciał odbudować zawodową drużynę w najwyższej lidze, wówczas miasto może się włączyć. Przecież prezydent ma do dyspozycji rezerwę budżetową - zaznacza Michał Janicki.