Polacy nadal nie do zatrzymania!
Drużyna Air Avellino, w której występuje dwóch naszych podkoszowych graczy po raz kolejny wyszła zwycięsko w rozgrywkach Lega Basket. Tym razem ich wyższość musiał uznać zespół Carife Ferrara ulegając 78:88.
Filip Dylewicz po kapitalnym poprzednim występie tym razem nie zachwycił spędzając na parkiecie 16 minut nie zapisując ani jednego punktu, notując ponadto 2 zbiórki i jedną asystę.
Lepiej poszło za to Szymonowi Szewczykowi, który w ciągu 37 minut zanotował 14pkt, 10zb, 2bl i 2as. Najlepsi byli jego koledzy z drużyny Dee Brown, zdobywca 27 punktów, 7zb i 5 asyst oraz Chevon Troutman, który dzielił i rządził na tablicach notując w sumie 15pkt i 18zb.
W ekipie pokonanych dobrze zaprezentował się dobrze znany z PLK i NBA Harold Jamison, który miał 19pkt i 7 zbiórek.
Do jutra Avellino pozostaje liderem rozgrywek, jednak po piętach depcze im Siena, która rozegrała jednen mecz mniej od ekipy Polaków.