LeBron zamierza zrezygnować z 23-tki! - w wyrazie szacunku dla MJ'a

Dodano: 14 listopada 2009 16:32
LeBron zamierza zrezygnować z 23-tki! - w wyrazie szacunku dla MJ'a
Dawid Rudolf, cavs.e-nba
WikiMedia

W blasku zwycięstwa nad Miami Heat supergwiazdor Cavaliers, LeBron James spoglądał w trakcie czwartkowego pojedynku na swojego idola siedzącego na trybunach AmercianAirlines Arena i podjął pewną decyzję.

W szacunku do Michaela Jordana obserwującego w czwartek jego 34 punktowy występ - zamierza zmienić numer 23 po tym sezonie. Na "6". 

Wypłynęło to tak nagle, chociaż LBJ myślał o tym już o dawna, lecz im więcej o tym mówiono, tym więcej słuchów krążyło o tym, jakoby miał to być jedynie "chwyt marketingowy".

Ponadto James chce przewodzić ruchowi, którego celem byłaby rezygnacja z numeru 23 każdego zawodnika, który gra z nim w lidze - a wszystko w hołdzie dla Michaela Jordana.- Uważam po prostu, że to co Michael Jordan zrobił dla tej gry musi być w jakiś sposób uhonorowane. Nie byłoby LeBrona Jamesa, Kobe'go Bryanta czy Dwyane'a Wade'a jeśli nie byłoby Michaela Jordana - powiedział James.- Nie jest na logo NBA, i jeśli już nie może, to mimo wszystko jego wielkość powinna zostać podkreślona. Dlatego sądzę, że żaden zawodnik w lidze nie powinien nosić koszulki z jego numerem. Rozpoczynam petycję i postaram się, aby każdy ją podpisał. Jeśli ja nie będę grał z 23-ką, to nikt inny nie powinien też z nią występować - dodał bez skrupółów LeBron. - Gdy widzisz numer 23 - myślisz o Michaelu Jordanie. Ta liczba to jego symbol. Widząc dwudziestkę trójkę widzisz latającego Byka, jego zwycięskie rzuty.. człowieka sukcesu. Michael Jordan zrobił dla koszykówki, dla tej ligi tak wiele, że to powinno być wyraźnie podkreślone, nie tylko przyjęciem go do Galerii Sław.James musi do marca powiadomić ligę o zmianie, która weszłaby w życie w następnym sezonie. Sam Jordan w swojej karierze pokrótce zmieniał numery, na 45. Kilka lat temu np. Kobe Bryant przeszedł z 8 na 246 nie jest zupełnie obcym numerem dla Jamesa, który gra w nim m.in dla kadry narodowej (USA). W ostatnich dwóch latach można dostrzec szóstkę na koszulce Jamesa także na treningach Cavaliers. Ma ona dla niego również kilka innych szczególnych znaczeń. - Moim drugim ulubionym zawodnikiem był Julius Erving, on grał z numerem 6. W szkole średniej występowałem z 32, ponieważ to z tą liczbą na początku grywał Dr.J. Oprócz tego moje pierwsze dziecko urodziło się 6 października, jest to również mój olimpijski numer, a do tego moje drugie dziecko urodziło się w czerwcu - przyznał na sam koniec skrzydłowy Cavaliers. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp