Stockton, John Houston
Było jedynie kilku koszykarzy, którzy na swojej pozycji grali znakomicie, zupełnie jakby była ona stworzona specjalnie dla nich. Jednym z takich zawodników był rozgrywający John Stockton.
Szybki, wytrzymały gracz, dysponujący przeglądem pola jak nikt inny wcześniej. Swoją przygodę z NBA zakończył po 19 sezonach w barwach Utah Jazz, ustalając przy tym całą masę rekordów z niewyobrażalną liczbą 15,806 asyst w karierze włącznie.
Stockton był waleczny i nieustępliwy: dwa razy wygrywał klasyfikację na największą ilość przechwytów w sezonie, a kiedy odchodził z NBA miał ich na swoim koncie w sumie 3,265 co było wtedy rekordem wszechczasów.
"Z całą pewnością nigdy więcej nie będzie drugiego Johna Stocktona. Nigdy.”, powiedział Karl Malone, który przez 18 sezonów występował razem z nim w jednej drużynie.
Ze Stocktonem w składzie Utah zawsze kwalifikowała się do play-off i aż 5 razy w przeciągu 7 lat docierała do Finału Konferencji Zachodniej. Akcją Johna Stocktona, która na zawsze pozostanie w pamięci kibiców będzie rzut za 3 punkty ponad rękami Charlesa Barkleya, który zapewnił Jazz pierwszy w historii udział w finałach NBA w 1997 roku.
Utah dwa razy grała w wielkim finale NBA w 1997 i 1998 roku, za każdym razem przegrywając po 6 meczowych bataliach z Chicago Bulls. Kiedy John Stockton zagrał swój ostatni mecz w NBA, a było to 30 kwietnia 2003 roku podczas przegranego pojedynku w play-off z Sacramento, poproszono go o opisanie uczuć związanych z przejściem na emeryturę bez zdobytego tytułu.
„Jestem pewny, że niektórzy zdobyli mistrzostwo i wcale nie musieli się namęczyć aby tego dokonać . My pracowaliśmy bardzo ciężko, a mimo to nie udało nam się zdobyć tytułu i teraz czuję, że nie zostaliśmy właściwie wynagrodzeni za wysiłek jaki włożyliśmy w rywalizację.”
Stockton jest posiadaczem wielu rekordów związanych z asystami, wliczając największą ilość w sezonie (1,164) oraz najwyższą średnią w sezonie (14,5), jest także graczem, który najwięcej razy wygrywał klasyfikację asyst oraz był jej liderem najwięcej sezonów z rzędu (9). Jest on także współposiadaczem największej liczby asyst w meczu play-off (24), ma drugą najwyższą średnia asyst w karierze (10,5) oraz jest na trzecim miejscu pod względem ilości asyst w meczu sezonu zasadniczego (28).
Słynny trener UCLA John Wooden powiedział kiedyś, że Stockton jest zawodnikiem, na którego grę najprzyjemniej mu się patrzy i jedynym graczem, za którego oglądanie byłby skłonny zapłacić. Hall of Famer trener Dr. Jack Ramsay nazwał Stocktona prawdziwym fundamentem drużyny i najlepszym rozgrywającym w historii.
Tego wszystkiego Stockton dokonywał bez zbędnych fajerwerków. Sam Smith na ESPN.com ujął to w ten sposób: „On nie kozłuje za plecami, czy pod nogami. Nie gra crossoverów. Jego zagrania to głównie podania kozłem i punkty z dwutaktu. Pomimo tego co obserwujemy dzisiaj, to właśnie jest koszykówka. On nie stosował podań bez patrzenia a i tak wszyscy tracimy na tym, że nie możemy go już oglądać”.
Stockton był także znany w lidze z tego, że używał swojego małego ciała do stawiania picków na dużo większych od siebie przeciwnikach. Przyjmował uderzenia aby uwolnić swoich partnerów na czyste pozycje.
„Wielka szkoda, że nie prowadziliśmy statystyk dotyczących zasłon.”, mówi trener Jazz Jerry Sloan. „To jedna z najważniejszych rzeczy jakie on robił dla drużyny, która mówi kim on był i o co mu chodziło – aby ułatwić zadanie innym. I wcale nie stawiał zasłon na karzełkach. Zasady zmieniły się prawdopodobnie z powodu tego, jak on podsłaniał olbrzymów.”
Jego wielkie osiągnięcia stają się jeszcze bardziej imponujące gdy wziąć pod uwagę jego skromne koszykarskie początki. Stockton grał bowiem na mało znanym Uniwersytecie Gonzaga, w swoim rodzinnym mieście Spokane w stanie Waszyngton, gdzie uzyskiwał średnio 20,9 punktów i 7,2 asysty na mecz i jako pierwszy zawodnik w historii drużyny przekroczył barierę 1000 punktów i 500 asyst.
Jazzmani wybrali Stocktona z 16 numerem draftu w 1984 roku, tym samym w którym do ligi dołączyli Hakeem Olajuwon, Michael Jordan i Charles Barkley. Rok później do drużyny dołączył Karl Malone. Przez następne lata ta dwójka stała się najbardziej produktywnym duetem rozgrywający – skrzydłowy w historii ligi.
"To mój wielki, wielki przyjaciel,” Stockton mówił o Malonie, "i jestem wdzięczny że jesteśmy dla siebie rodziną”.
W artykule opublikowanym w Athlon Sports pierwszy trener Stocktona w Utah, Frank Layden, przyznał, że Jazz nie wiedzieli co zyskują wraz z przybyciem Johna. „Nikt nie przypuszczał, że on będzie aż tak dobry,” mówi Layden, który sam myślał, że Stockton jest raczej projektem. „Nikt. A to dlatego, że nie można zmierzyć jego serca”.
Podczas ceremonii jego przejścia na emeryturę w Delta Center, 7 czerwca 2003 roku, Stockton podziękował Laydenowi za to, że dał mu kilka dobrych rad na początku jego kariery. Przede wszystkim, Layden powiedział Stocktonowi aby ten nigdy nie zmienił osoby jaką był wchodząc do ligi.
"Nie zmieniłem nic. Nie zmieniłem nawet długości swoich spodenek.”, żartował Stockton, jeden z niewielu zawodników, którzy nie stosowali długich szortów, na które moda przyszła w latach 90tych.
Stockton swoje najlepszy statystyki osiągał w latach 1988-91. Jego średnia punktowa z tego okresu wynosi trochę ponad 17, natomiast asysty wahają się od 13,6 do 14,5 na mecz. W latach 1993-94 oraz 1994-1995 Stockton mógł poszczycić się najwyższym procentem rzutów z gry wśród rozgrywających NBA.
Pierwszy raz do najlepszej piątki NBA Stockton został wybrany w 1994 roku co udało mu się osiągnąć także rok później. W sezonie 1994-95 Stockton wyprzedził Magica Johnsona i został liderem klasyfikacji wszechczasów w liczbie asyst. Wtedy także udało mu się przekroczyć liczbę 10,000 podań kończących. W następnym sezonie z kolei udało mu się prześcignąć Maurice Cheeksa i zostać liderem klasyfikacji wszechczasów w przechwytach. Do lat 1995-96 Stockton 9 razy z rzędu zostawał liderem NBA w liczbie asyst w sezonie, czym poprawił dotychczasowy rekord Boba Cousyego wynoszący 8 kolejnych lat.
Przez pierwsze 2 sezony swojej kariery Stockton był zmiennikiem Rickeya Greena. W obawie, że w NBA uda mu się przetrwać jedynie rok nie dokonywał on żadnych większych wydatków. Telewizor do swojego jednopokojowego mieszkania postanowił kupić dopiero po 4 miesiącach od przybycia do Salt Lake City, a zmusiła go do tego chęć obejrzenia Super Bowl.
Włodarze klubu przestali się jednak śmiać, gdy ten nieoszlifowany jeszcze diament ustalił klubowy rekord debiutantów w asystach i przechwytach, zbierając przy tym głosy umieszczające go w NBA All-Rookie Team.
Zagrał we wszystkich 82 meczach swojego pierwszego sezonu notując przy tym średnio 5,6 punktu w 18,2 minuty. Utah ukończyła na 4 miejscu w Dywizji Środkowozachodniej i w pierwszej rundzie play-off pokonała Houston Rockers. Niestety w półfinale Konferencji Zachodniej Jazz zostali zmiażdżeni prze Denver Nuggets.
W następnym sezonie średni czas grania Johna Stockton wzrósł do 23,6 minuty na mecz, a jego osiągi wynosiły już średnio 7,7 punku oraz 7,4 asysty na mecz. To był także debiutancki sezon w barwach Utah Karla Malona., w którym notował on średnio 14,9 punktu oraz 8,9 asysty na mecz, co pozwoliło mu na wywalczenie miejsca w drużynie najlepszych debiutantów NBA. Jazz wygrali w sezonie zasadniczym o jeden mecz więcej niż w roku poprzednim, jednak z play-off odpadli już w pierwszej rundzie po pojedynku z Dallas Mavericks.
Okres stażu Stocktona właściwie dobiegł już końca. Sezon 1986-87 rozpoczął on jako pierwszy rozgrywający tworząc z Greenem bardzo zgrany duet, który stał się postrachem całej ligi. Stockton uzyskiwał średnio 7,9 punktu i 8,2 asysty w 22,7 minuty, natomiast Green zdobywał 9,6 punktu i 6,7 asysty w 25,8 minuty na mecz. Obaj przechwycili łącznie 287 piłek, z czego 177 Stocktona było ósmym wynikiem w lidze.
Przed tym sezonem Jazz wytransferowali Adriana Dantleya, zawodnika, który w poprzednich 7 sezonach z rzędu był ich punktowym liderem. To otworzyło drogę dla Karla Malona do większego zaangażowania się w ataku. Zdobywał on średnio 21,7 punktów, z czego większość dzięki sile pick-and-rolla, którego wraz ze Stocktonem dopracowali niemal do perfekcji. Ta dwójka stworzyła duet, który wprowadził do języka komentatorów sportowych jeden z najbardziej powtarzanych i melodyjnych zwrotów: Stockton to Malone.
Ale nawet Stockton z Malonem nie byli w stanie zapewnić Jazz serii zwycięstw w play-off. Po 2 pierwszych wygranych meczach z Golden State w pierwszej rundzie, Warriors odpowiedzieli 3 kolejnymi zwycięstwami i zakończyli sezon drużyny z Salt Lake City. Stockton w tych 5 spotkaniach rzucał ze skutecznością 62% z gry i uzyskiwał średnio 10 punktów i 8 asyst na mecz.
Przed sezon 1987-88 Green odszedł do Charlotte Hornets i dzięki temu Stockton mógł całkowicie zawładnąć pozycją rozgrywającego. Uczynił to w wybornym wręcz stylu. Niezawodny Malone notował 27,7 punktu na mecz grając ze skutecznością 52% z gry, otrzymując przy tym mnóstwo idealnych podań od Stocktona, które mógł łatwo zamieniać na punkty. Średnia skuteczność rzutów z gry na poziomie 49% uzyskana przez Jazz była jednym z czynników, które sprawiły, że Stockton osiągnął niewyobrażalną liczbę 1,128 asyst w sezonie, czym pobił rekord 1,123 ustanowiony przez Isiah Thomasa w latach 1984-85.
Stockton uzyskiwał oszałamiającą liczbę 13,8 asyst na mecz (pobijał ją jeszcze dwa razy w ciągu następnych 3 lat), rozpoczynając w ten sposób serię 9 tytułów najlepiej podającego zawodnika w NBA z rzędu. I chociaż większość ludzi kojarzy go głównie z idealnymi podaniami, Stockton był zawodnikiem kompletnym. Zajął 3 miejsce w klasyfikacji przechwytów oraz czwarte w procencie rzutów z gry (57,4). Uzyskiwał także średnio 14,7 punktów na mecz czym praktycznie podwoił swój dorobek z poprzedniego sezonu. Ta dyspozycja zapewniła jemu i Malonowi miejsce w drugiej piątce NBA.
Jazz ukończyli sezon z rekordowym jak na tamte czasy bilansem 47-35. W pierwszej rundzie play-off po 4 meczach pokonali Portland Trail Blazers i w półfinale Konferencji starli się z broniącymi tytułu Los Angeles Lakers. Jazz przegrali po zaciętym, 7-meczowym pojedynku, w którym Stockton spisywał się rewelacyjnie. W przegranym przez Jazz meczu numer 5 zdobył aż 24 asysty, czym wyrównał należący do Magica rekord play-off. W 11 meczach po zakończeniu sezonu zasadniczego Stockton uzyskiwał średnio 19,5 punktu i 14,8 asysty na mecz.
Stockton po raz pierwszy został wybrany do Meczu Gwiazd w sezonie 1988-89, kiedy to trenerzy dodali go do drużyny Konferencji Zachodniej. Uzyskując 11 punktów i 17 asyst zajął drugie miejsce, za Karlem Malone, w głosowaniu na MVP.
Posezonowe nagrody także licznie przypadły Stocktonowi, który wygrał klasyfikację przechwytów i asyst oraz zajął 10 miejsce pod względem skuteczności rzutów z gry (54%). Został również wybrany do drugiej piątki najlepszych obrońców oraz do drugiej piątki NBA. Uzyskiwał także 17,1 punktów, co dało mu 3 miejsce w drużynie za Malonem i Thurlem Bailey.
Utah Jazz sezon zasadniczy ukończyła z bilansem 51-31 i zajęła pierwsze miejsce w Dywizji Środkowozachodniej. W play-off trafili oni na drużynę Warriors, której liderem był Chris Mullins. W tym starciu to właśnie Jazz uważani byli przez ekspertów za faworytów. Niestety mimo znakomitej postawy Stocktona, który uzyskiwał średnio 27,3 punktu i 13,7 asysty, Utah została wyeliminowana już po 3 meczach.
Pomimo opuszczenia przez Stocktona 4 pierwszych spotkań sezonu 1989-90 udało mu się pobić jego własny rekord asyst w jednym sezonie, osiągając 1,134 w sumie, a 14,5 średnio na mecz. Uzyskując ponad 1000 asyst w trzecim sezonie z rzędu Stockton stał się pierwszym zawodnikiem w historii, któremu udało się tego dokonać (Stockton 4-cyfrową liczbę asyst w sezonie osiągnie jeszcze w dwóch następnych sezonach, czym zagwarantuje sobie pozycję w historii koszykówki na długie lata).
Trzeci sezon z rzędu Stocktonowi udało się uzyskać średnią rzutów z gry przekraczającą 50% i przechwycić przynajmniej 200 piłek. Uzyskał najwyższą w karierze średnią 17,2 punktów na mecz i został wybrany przez fanów do pierwszej piątki na Mecz Gwiazd. Po sezonie został wybrany do drugiej piątki NBA.
Pod koniec tego sezonu Utah wyraźnie zaczęła dołować, co potwierdziło się także w play-off, w którym odpadli w pierwszej rundzie w pojedynku z Phoenix. Stockton rzucał ze skutecznością jedynie 42% z gry ale i tak uzyskiwał średnio 15 punktów i 15 asyst na mecz.
W latach 1990-91 Malone mógł pochwalić się niesamowitą średnią 29 punktów na mecz przy skuteczności rzutów z gry na poziomie 53%. Nowo pozyskany rzucający obrońca Jazz, Jeff Malone, zdobywał średnio 18,6 punktu przy skuteczności 51%.Jednakże to Stockton był odpowiedzialny za dokarmianie Maloneów idealnymi podaniami, po których śrubowali oni swoje statystki. John po raz kolejny przekroczył liczbę 1000 asyst w sezonie. Jego świetną grę uhonorowali trenerzy wybierając go do składu Konferencji Zachodniej na Mecz Gwiazd po raz trzeci z rzędu.
Liczba 1164 asyst uzyskanych przez Stocktona w tamtym sezonie do dziś pozostaje rekordem wszechczasów ligi NBA. Wtedy także wyrównał on swój rekord kariery rzucając średnio 17,2 punktów na mecz i był drugi w lidze przechwytując 2,85 piłki na mecz. Po sezonie został wybrany do trzeciej piątki NBA.
W pierwszej rundzie play-off Stockton zaopiekował się rozgrywającym rywali Kelvinem Johnsonem (wybrany do drugiej piątki NBA) i dzięki temu Jazz pokonali Suns 3-1. Niestety, zawodnikom Utah zabrakło mocy aby ograć Portland w półfinale Konferencji. Stockton rozegrał niesamowite play-offy, w których notował średnio 18,2 punktu i 13,8 asysty na mecz.
W następnym sezonie zdobył swój piąty z rzędu tytuł najlepiej podającego gracza w lidze, uzyskując 1,126 asyst co dawało średnią 13,7 na mecz. Ostatniego dnia sezonu zasadniczego zdołał wyprzedzić Michaela Williama z Minnesoty Timberwolves w walce o tytuł najlepiej przechwytującego zawodnika (2,98 przejętych piłek na mecz).
Stockton po raz czwarty z rzędu wystąpił w meczu gwiazd, został wybrany do drugiej piątki NBA i drugiej piątki najlepszych obrońców NBA. Po gorszym starcie Utah uzyskała bilans 26-10 w ostatnich 3 miesiącach sezonu. W play-off Jazz pokonali Los Angeles Clippers i Seattle Supersonics, dzięki czemu po raz pierwszy w historii klubu awansowali do finału konferencji.
Niestety Stockton i spółka nie zdołali pokonać Portland Trail Blazers i po 6 meczach odpadli z rywalizacji. Osiągnięcia Johna w tych play-off mogą jednak zrobić wrażenie: notował on średnio 14,8 punktu, 13,6 asysty oraz 2,13 przechwytu na mecz.
Po bolesnej porażce z Blazers Stockton i Malone dołączyli do amerykańskiego Dream Teamu na olimpiadzie w 1992 roku w Barcelonie. Mimo iż Stockton z powodu złamanej nogi nie mógł do końca brać udziału w igrzyskach, Malone i reszta drużyny (między innymi Jordan, Magic, Bird), zdobyła dla Stanów Zjednoczonych złoty medal. Stockton i Malone jeszcze raz sięgnęli po złoto olimpijskie w 1996 roku w Atlancie.
W sezonie 1992-93 w Salt Lake City odbywał się coroczny Mecz Gwiazd. Stockton i Malone pokazali, jak powinno się grać w Utah i razem zostali wybrani MVP meczu. Malone zdobył 28 punktów i 10 zbiórek a Stockton dołożył 9 punktów i 15 asyst.. Stockton był liderem drużyny w dogrywce meczu, którą Zachód wygrał 16-13 zwyciężając ostatecznie 135-132.
W sezonie 1993-1994 Stockton został trzecim po Magicu i Robertsonie graczem w historii, który przekroczył barierę 9,000 asyst w karierze. Do dającej mu pierwszą pozycję w lidze średniej 12,6 asyst na mecz, Stockton dorzucił także 15,1 punktu i 2,43 przechwytu, rzucając ze skuteczności 53% z gry.
Był czwarty w NBA w przechwytach i uzyskał najlepszą skuteczność rzutów z gry wśród rozgrywających. Zagrał w swoim 6 z rzędu Meczu Gwiazd i został wybrany do pierwszej piątki NBA po raz pierwszy w swojej karierze. Wspaniała gra Stocktona doprowadziła Jazz do Finału Konferencji, gdzie niestety przegrali z Houston Rockers po 5-meczowym pojedynku.
Po porażce z Rockers oraz przegranej z Seattle w Finale Konferencji rok później, Jazz przełamali się w końcu i w sezonie 1996-97 awansowali po raz pierwszy do Wielkiego Finału NBA.
Utah uzyskała wtedy najlepszy w historii bilans sezonu zasadniczego 64-18 i wygrała Konferencję Zachodnią. Stockton był drugi za Markiem Jacksonem pod względem średniej asyst na mecz i tym samym zakończył swoją serię 9 sezonów z rzędu jako najlepszy podający ligi. Został też wybrany do pierwszej piątki drużyny Zachodu na Meczu Gwiazd i zdobył w nim 12 punktów oraz 5 asyst.
Ale prawdziwe emocje w tym sezonie wywołała droga do finałów. W swoich 20 meczach w play-off Stockton uzyskał średnio 16,9 punktów, 9,6 asysty oraz 1,65 przechwytu. Zdobył 26 punktów i 12 asyst w wygranym meczu nr 2 Finału Konferencji Zachodniej przeciwko Houston Rockers. Zdobył także 25 punktów, wliczając trzypunktowy „rzut po zwycięstwo” ponad rękami Barkleya, który zapewnił Jazz awans do Wielkiego Finału. Po tym trafieniu gracze Jazz długo fetowali swój sukces, a na ich drodze po pierścienie stali już tylko gracze Chicago Bulls.
W samych finałach Stockton miał 17 punktów i 12 asyst w wygranym przez Jazz meczu numer 3. W meczu numer 4 również uzyskał 17 punktów, wliczając bardzo ważną trójkę w końcówce, która pozwoliła Jazz wygrać spotkanie 78-73 i podtrzymać rywalizację w serii. Niestety w meczu numer 5 zmagający się z grypą Jordan poprowadził Chicago do zwycięstwa 90-88, a natchnieni tym zwycięstwem Bulls zdołali także wygrać w meczu numer 6 i ostatecznie to oni zostali Mistrzami NBA.
W pierwszych 18 meczach sezonu 1997-98 Stockton nie mógł zagrać z powodu operacji kolana. W każdym następnym meczu John już jednak wystąpił i sezon ukończył na 5 miejscu pod względem liczby asyst zdobywając ich średnio 8,5 na mecz. Jazz po raz drugi z rzędu dotarli do Wielkiego Finału NBA i pierwszy mecz wygrali po dogrywce 88-85.
Niestety dalej sytuacja potoczyła się tak samo jak rok wcześniej i Bulls znowu po 6 meczach cieszyli się z tytułu. W ostatnim spotkaniu Jordan w końcowej akcji meczu przechwycił piłkę, przebiegł z nią na połowę Jazz i trafił z półdystansu ustając wynik meczu na 87-86. Był to 6 tytuł Chicago w przeciągu ostatnich 8 lat.
W skróconym z powodu lockoutu sezonie 1998-99, Jazz mieli bilans 37-13, który dawał im pierwsze miejsce na zachodzie razem z San Antonio Spurs. Jazz przegrali jednak w Finale Konferencji z Portland po 6-meczowej batalii. Rok później Blazers znów wyeliminowali Jazz w Finale Konferencji, tym razem jednak już po 5 meczach.
Bilans wygranych drużyny zaczął się pogarszać w sezonie 2000-01, jednak indywidualne statystyki Stocktona dalej były niezłe. Zajął on ze średnią 8,7 asysty na mecz drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej podających zawodników NBA pozwalając się wyprzedzić jedynie Jasonowi Kiddowi (9,8 asysty). Przez następne dwa sezony Utah miała bilans trochę powyżej 50% i za każdym razem kwalifikowała się do play-off. Przekraczając czterdziestkę Stockton dalej pozostał tak samo skuteczny i efektywny.
W swoim 18 sezonie w barwach Utah Jazz ustanowił rekord ligi pod względem lat gry w jednej drużynie. Stał się także 10 zawodnikiem w historii NBA, który zagrał w wieku 40 lat. Kolejnym niesamowitym wyczynem, którego dokonał w tamtym sezonie było przekroczenie przez niego liczby 15,000 asyst w karierze.
Stockton karierę skończył po sezonie 2002-03, rozgrywając swój 1504 mecz. Ta liczba plasuje go na 3 miejscu listy wszechczasów za Robertem Parishem i Kareemem Abdul-Jabbarem. Przez wszystkie lata gry na parkietach NBA Stockton uzbierał także 19,711 punktów, co daje mu 28 miejsce na liście wszechczasów.
O Michaelu Jordanie mówi się, że wyprzedzał swoich przeciwników o całą epokę. John Stockton do swojej ery pasował idealnie. Był to czas, gdy zawodnik stawiający efektywność ponad efektowność i dobro drużyny ponad indywidualne statystyki mógł w pełni zaistnieć. Jego odejście definitywnie zamknęło pewien rozdział w historii koszykówki i w tym kontekście słowa Karla Malona, że nigdy nie będzie drugiego Johna Stocktona nabierają jeszcze większej mocy.
W swojej karierze John Stockton zdobył następujące nagrody i tytuły:
- 2 razy w najlepszej piątce sezonu (1994, 1996-98)
- 6 w drugiej piątce sezonu (1988-90, 1992-93, 1996)
- 3 w trzeciej piątce sezonu (1991, 1997, 1999)
- 5 razy w drugiej piątce obrońców (1989, 1991-92, 1995, 1997)
- 10 razy w All-Star Game
- Jeden z 50 najlepszych graczy NBA (1996)
- dwukrotny mistrz olimpijski (1992, 1996)