Przed sezonem NCAA - najlepsi PG
Sezon NBA rozpoczął się już na dobre, co innego z rozgrywkami uniwersyteckimi, których nie mogą już się doczekać kibice w Stanach Zjednoczonych, ale również i w Polsce. Zapraszamy do krótkiego rankingu zawodników, którzy mogą już niedługo rządzić na parkietach NCAA. Dzisiaj nadszedł czas na pozycję rozgrywającego.W minione wakacje NCAA opuścili Darren Collison i Ty Lawson jedni z czołowych rozgrywających w lidze w ostatniej dekadzie. Wszystko wskazuje na to, iż schedę po nich przejmie filigranowy Sherron Collins.
1. Sherron CollinsMierzący tylko 180 cm rozgrywający Kansas to zdecydowanie najlepszy gracz na swojej pozycji w NCAA. Collins, który właśnie rozpoczyna swój czwarty sezon w lidze ma już spore doświadczenie w walce o najwyższe trofea i powinien poprowadzić Jayhawks do Final Four. Jego współpraca z Cole Aldrichem to wręcz książkowy przykład jak powinni grać ze sobą rozgrywający i center. Collins to nie tylko świetny kreator gry, ale też i bardzo dobry egzekutor potrafiący zniszczyć przeciwnika wjazdami na kosz.2. Kalin LucasLucas już w minionym sezonie został wybrany najlepszym graczem konferencji Big Ten i poprowadził Michigan State do wielkiego finału. Również i w jego przypadku zdobywanie punktów nie stanowi żadnego problemu. Lucas korzysta głównie ze sprytu, niemałego już doświadczenia i bazuje na swej szybkości. 3. John WallChyba najlepszy wśród tegorocznych pierwszoroczniaków. Od razu rzucony na głęboką wodę, bowiem trafił do Kentucky, gdzie parcie na sukces jest ogromne. Jednak świetnie pasuje do taktyki ofensywnej Johna Calipariego, co było już widać w sparingach. Wall to jednoosobowa orkiestra - świetnie kozłuje, ma niesamowity przegląd pola, lubi popisywać się efektownymi wsadami, często rzuca za 3. To zawodnik, który spokojnie mógłby w tym sezonie grać już w NBA.4. Jerome RandleFiligranowa, bo mierząca tylko 180 cm, maszynka do zdobywania punktów. Randle potrafi umieścić piłkę w koszu rywala na wiele sposobów - ma świetny rzut, zwłaszcza z odejścia z półdystansu, ale też trafia na wysokim procencie zza linii 6,32. Zdecydowanie lider uniwersytetu California, który czeka dobry sezon.5. Scottie ReynoldsOd czterech lat w czołówce rozgrywających w NCAA. Opiera swoją grę głównie na koźle, mózg drużyny Villanova. Potrafi zaskoczyć celnym rzutem z daleka, lubi siłowe rozwiązania, ale jego gra jest pełna finezji. W minionym roku rzutem na 0.5 sekundy przed końcem meczu zapewnił swojej drużynie awans do Final Four przebiegając w ostatniej akcji całe boisko.