Iverson zakończy przedwcześnie karierę?
Jeśli Allen Iverson nie powróci do Memphis i nie będzie występował w pierwszej piątce Niedźwiadków, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przedwcześnie zakończy sportową karierę.
Taką informację podało wiele źródeł, na które powołuje się niezwykle zaznajomione z całą sytuacją Memphis Commercial-Appeal.
Przypomnijmy, iż w sobotę Iverson opuścił swoją drużynę. Argumentem miały być powody rodzinne, jednak nie trudno się domyśleć, że The Answer nie może zaakceptować roli jaka przypadła mu w drużynie z Memphis.
Iverson w bieżących rozgrywkach wystąpił w zaledwie trzech spotkaniach w barwach Grizzlies. Za każdym razem zaczynał mecz na ławce rezerwowych.
- Myślę, że jeżeli będzie chciał przejść na emeryturę, to ja będę pierwszą osobą, która się o tym dowie z ust samego Allena. Uważam jednak, że powróci on w nasze szeregi. Jeżeli by się tak nie stało, byłaby to wielka strata nie tylko dla naszego zespołu, ale i dla całej ligi. Ja sam czuję się źle, gdy myślę, że mógłby on podążyć tą drogą - powiedział właściciel Grizzlies, Michael Heisley.
Trzeba pamiętać, że to sam Heisley udzielił pozwolenia Iversonowi na opuszczenie szeregów zespołu.
Iverson podpisał kontrakt z Grizzlies na początku września. Jego umowa opiewa na 3.1 miliona dolarów. W jej skutek, Allen nie może zmienić barw klubowych do 15. grudnia.
Agent zawodnika Leon Rose nie odbierał wczoraj żadnych telefonów. Można jednak usłyszeć głosy, że najbliżsi przyjaciele Iversona nakłaniają go do powrotu do Memphis. Jak cała sytuacja potoczy się dalej, na dzień dzisiejszy nie wiadomo. Trzeba cierpliwie czekać, a wszelkie nowości z pewnością znajdziecie na koszykowka.net
Iverson odejdzie? Dostał pozwolenie na opuszczenie meczu