Iverson odejdzie? Dostał pozwolenie na opuszczenie meczu
Allen Iverson po porażce jego klubu z Los Angeles Lakers spotkał się z właścicielem Memphis Grizzlies - Michaelem Heasley'em. Ten pozwolił mu nie zagrać w dzisiejszym meczu z Clippers. Czy w niedalekiej przyszłości The Answer ponownie zmieni barwy klubowe?
Jak już wcześniej informowaliśmy na łamach naszego serwisu, gwiazdor ligi nie jest zadowolony z pozycji, jaką ma w drużynie. Każde z trzech rozegranych spotkań w barwach Niedźwiadków Iverson rozpoczynał na ławce rezerwowych.
Do spotkania Iversona z Heasley'em miało dojść tuż po spotkaniu z Lakers, które Memphis przegrało 98:114.
Kilka dni wcześniej Heasley informował w mediach, że konflikt jaki zaistniał jest wyłącznie między Iversonem, a szkoleniowcem drużyny Lionelem Hollinsem. On sam nie chce jak powiedziać się w to mieszać.
W dzisiejszym spotkaniu z Los Angeles Lakers Allen nie zagrał ani minuty. Powód? "Powody rodzinne". Czy będzie to powtórka z zeszłego sezonu i jego domniemanej kontuzji, która wykluczyła go z końcówki sezonu w Detroit, gdy trener Curry nie chciał go wystawiać w pierwszej piątce?
- Allen oznajmił, że powodem jego nieobecności są kłopoty personalne. Nic więcej nie wiem - powiedział otwarcie trener Hollins..