Wall w końcu zagrał
John Wall wreszcie rozegrał swój pierwszy oficjalny sparing przed sezonem 2009/10. Rozgrywający Kentucky rzucił 27 punktów, a jego Wildcats bezproblemowo, bo 117:52 pokonali Clarion.
Wall nie mógł zagrać w pierwszym sparingu Kentucky, który odbył się w miniony poniedziałek, ponieważ władze NCAA nałożyły na niego karę (zawieszenie na 2 mecze) za nieprawidłowości związane z jego rekrutacją. Wczoraj jednak Wall udowodnił, że jest fanstastycznym koszykarzem.
Zdobył 27 punktów, rozdał 9 asyst, praktycznie bezbłędnie kierował grą Wildcats. Do tego grał wszechstronnie - rzucał za 3, popisywał się efektownymi wsadami, raz po raz wjeżdżał na kosz rywala.I choć po wygranym 117:52 meczu z Clarion wszyscy zachwycali się Wallem, to i jego koledzy z zespołu wcale nie zostali "w tyle" - DeMarcus Cousins dorzucił 20 punktów, Patrick Patterson 14, a Darius Miller, Darnell Dodson oraz Ramon Harris zdobyli po 11 "oczek".Pojedynek z Clarion był szczególny zwłaszcza dla trenera Kentucky, Johna Calipariego, który reprezentował barwy tejże szkoły w latach 1979-1982. Własnie z tej okazji trener Calipari przed rozpoczęciem spotkania otrzymał dwie pamiątkowe koszulki.