Naszpikowany gwiazdami Olympiakos miażdży Lietuvos

Dodano: 4 listopada 2009 19:59
Naszpikowany gwiazdami Olympiakos miażdży Lietuvos
Dawid Rudolf, Informacja własna
Obraz własny

Spotkanie Olympiakosu Pireus z Lietuvosem Rytas Wilno spokojnie można określić jednym słowem - nokaut. Grecki zespół był wyraźnie lepszy w prawie każdym elemencie gry. Wygrywając aż 97:73 udowodnił, iż należy do ścisłej czołówki europejskiej.

Goście z Litwy toczyli zacięty bój z gospodarzami przez zaledwie sześć minut. Wtedy to bowiem, po punktach znanego z NBA Josha Childressa Olympiakos prowadził zaledwie 10:9. Od tego momentu zaczęła się jednak prawdziwa demolka.

Przez następne cztery minuty drużyna z Pireusu zdobyła aż piętnaście punktów tracąc przy tym samym zaledwie pięć. Spowodowało to sytuację, w której po pierwszej kwarcie Olympiakos prowadził 24:15.

Gospodarze grali jednak nie tylko fenomenalnie w ataku. Rozgrywali również bardzo dobre zawody w defensywie. Ścisłe krycie, które minimalizowało możliwości ofensywne Lietuvosu. Częsta, agresywna obrona na całym parkiecie prowadziła do wielu przechwytów. Po jednym z nich Patrick Beverley zdobył łatwe punkty i przewaga Olympiakosu wzrosła już do 20 punktów (wynik 45:25).

Na początku trzeciej kwarty nastąpił jednak moment, w którym Kleiza i spółka przestali trafić. Od razu zaczęli to wykorzystywać goście, którzy stopniowo zaczęli zmniejszać straty. W 25 minucie po celnej trójce Donatas Zavackasa strata Lietuvosu wynosiła już tylko 12 punktów. Okazało się to jednak wszystkim, na co stać było dzisiejszego wieczoru zespół z Litwy.

Gospodarze w mig ponownie odskoczyli na przewagę, która oscylowała w okolicach (lub czasami ponad) 20 punktów. Zaledwie trzy minuty później po trójce rozgrywającego świetne zawody Childressa na tablicy świetlnej widniał rezultat 69:46.

Czwarta kwarta okazała się spokojnym dociąganiem bezpiecznego wyniku do końcowej syreny. Olympiakos często rotował składem, jednak nawet rezerwowym gospodarzy goście z Wilna nie mogli sprostać.. Lietuvos wygrał czwartą kwartę, jednak zaledwie jednym punktem. Całe spotkanie przegrał aż 73:97 będąc wyraźnie słabszym zespołem w prawie każdym elemencie gry.

Najwięcej punktów w spotkaniu zdobył były gracz Denver Nuggets Linas Kleiza, który zapisał na swoim koncie 20 oczek (oprócz tego sześć zbiórek). Wspomagał go wspomniany wcześniej Childress - zdobywca 18 punktów. W ekipie przegranych wyróżnił się Gecevicious, który zdobył 16 oczek.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp