Ostatnia szansa dla Asseco Prokomu
Dodano: 4 listopada 2009 10:38
Autor: Paweł Łakomski, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Już dziś o godzinie 20.15 dojdzie do arcyważnego pojedynku w hali Sportowo-Widowiskowej w Gdyni. Gospodarze tego obiektu – Asseco Prokom – podejmie Armani Jeans Mediolan w ramach 3 kolejki koszykarskiej ,,Ligi Mistrzów”. I pomimo że jest to dopiero trzecie spotkanie podopiecznych Tomasa Pacesasa w tegorocznej edycji Euroligi, to początkowe porażki sprawiły, że mecz z włoską drużyną muszą za wszelką cenę wygrać, jeśli nadal marzą o awansie do fazy Top16. Zadanie niezwykle trudne, gdyż dzisiejszy przeciwnik mistrzów Polski na pewno nie należy do tych najsłabszych. Z zespołem z Mediolanu Asseco Prokom mierzył się czterokrotnie i tylko raz doszło do sytuacji, że polska drużyna musiała schodzić z parkietu pokonana. Wówczas swoje pierwsze spotkanie w nowych barwach rozgrywał Qyntel Woods, który swoje prawdziwe umiejętności polskim fanom, zaprezentował ,,dopiero” od ćwierćfinału PLK. Rok temu trykot Armani Jeans przywdziewał Pape Sow. Środkowy gdyńskiego zespołu początku sezonu na pewno nie może zaliczyć do udanych. W lokalnej prasie pojawiły się nawet głosy, że Senegalczyk po dzisiejszym spotkaniu może opuścić Asseco Prokom. Jednak on sam głośno deklaruje, że dziś da z siebie wszystko! - Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że moja gra na pewno nikogo nie zadowala. Jednak obiecuję, że dziś dam z siebie wszystko i pomogę mojej drużynie w drodze do fazy TOP 16 – mówi Sow. Aby Asseco Prokom mógł dołączyć do najlepszej szesnastki w Europie musi dziś pokazać, że naprawdę potrafią grać w koszykówkę, bo niestety ostatnie mecze w Eurolidze nie należały do ich najlepszych. W końcu z zespołem musi zacząć współpracować Qyntel Woods. Mistrz penetracji oraz akcji 1 na 1, jak na razie w tej edycji Euroligi zawodzi. W ostatnim meczu w Madrycie, to głównie po jego niepotrzebnych stratach Real Madryt, odskoczył Asseco Prokomowi na ładnych ,,kilka” punktów. Dziś miejmy nadzieję, że Asseco Prokom Gdynia po bardzo pięknej, zespołowej grze po raz pierwszy w tym sezonie Euroligi, będzie mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Transmisję z tego meczu, jak zwykle przeprowadzi Canal+Sport. Początek relacji od godziny 19.55.