Fenomenalna czwarta kwarta Nowitzki'ego dała zwycięstwo Mavs
Trener Dallas Mavericks, Rick Carlisle mówił przed wczorajszym meczem z Utah Jazz, że nie wierzy aby słaba skuteczność rzutów z gry mogła stać się chorobą jego drużyny.
Jednak po trzech kwartach wczorajszego meczu na jego twarzy nie było już widać takiej pewności jak na konferencji przed meczem. Jazz przed ostatnią odsłoną prowadzili 15 punktami i nic nie wskazywało na to, że Mavs będą w stanie powalczyć jeszcze o zwycięstwo.
Z pomocą drużynie i swojemu trenerowi przyszedł jeden z najlepszych koszykarzy świata Dirk Nowitzki, który w czwartej odsłonie meczu, zdobywając 29 punktów, nie tylko pobił klubowy rekord Marka Aguirre'a z 1984 roku w zdobyczy punktowej w jednej kwarcie, ale także poprowadził Mavs do zwycięstwa 96:85. Dirk w tej części meczu trafił 7 z 8 rzutów z gry a linii rzutów wolnych nie pomylił się ani razu na 14 prób.
Nowitzki w całym meczu zdobył 40 punktów miał 11 zbiórek, 5 asyst, 5 bolków i dwa przechwyty. Po meczu podsumowując swoją niesamowitą grę w czwartej kwarcie Dirk powiedział: "Przed czwartą kwartą postanowiłem, że wyjdę na parkiet i spowoduję, że zaczniemy walczyć. Czułem, że potrzeba nam zaledwie iskry żeby rozpalić w nas motywację i agresję. Zacząłem dostawać piłki i kończyć każdą akcję a to dało nam możliwość wygrania tego meczu."
Warto zaznaczyć, że w tym sezonie Mavs są jedną z najgorszych drużyn jeżeli chodzi o procent rzutów z gry. Do tej pory Dallas trafiali z zaledwie 40% skutecznością. W trzech pierwszych kwartach tego meczu było jeszcze gorzej. Mavs zanotowali zaledwie 32% z gry. Jednak w czwartej kwarcie trafiali z ponad 70% skutecznością trafiając 12 z 17 rzutów z gry. Do tego trafili oni wszystkie 18 rzutów wolnych. 44 punktowa zdobycz Mavs w tej kwarcie jest najwyższą w tym sezonie.
Oprócz Nowitzki'ego bardzo dobre spotkanie zagrali także, Jason Kidd, który zanotował 19 punktów (5 z 8 za trzy), Shawn Marion i Jason Terry po 10 punktów i Erick Dampier, który zanotował 12 zbiórek i 6 bloków.
Po stronie Jazz na uwagę zasługuje gra Derona Williamsa, który rzucił 22 punkty i miał po 5 zbiórek i asyst.