Mistrzowie wciąż niepokonani
Duża w tym zasługa nie tylko dobrej skuteczności z gry (60%), ale także aż 13 wykonywanym rzutom wolnym w pierwszej kwarcie - z czego 11 wpadło do kosza. Końcówka tej części gry należała minimalnie do koszykarzy Asseco Prokomu, którzy zdołali zmniejszyć stratę do 13 'oczek'.
Asseco zdołało jednak odzyskać inicjatywę i zrobiło 'runa' 11:5. Całą drugą kwartę przyjezdni koszykarze konsekwentnie zmniejszali dystans dzielący ich do gości i schodzili do szatni tylko z sześciopunktową stratą.
Po przerwie nie do zatrzymania był Daniel Ewing, który trafił 3 'trójki', a dzięki 4 punktom Woodsa gdynianie rozpoczęli kwartę od prowadzenia 13:0, a w całym meczu 53:46. Za trzy odpowiedział Graves, ale kolejne 4 'oczka' zdobyli koszykarze Asseco. Poznaniacy, głównie za sprawą Ciricia zaczęłi zdobywać punkty - do końca 3 części meczu żadna z drużyn nie mogła osiągnąć zdecydowanej przewagi.
W ostatniej kwarcie gdynianie kontynuowali dobrą grę i stopniowo powiększali przewagę, która na minutę przed końcem sięgała już 20 punktów. Wtedy było już wiadomo, że Asseco Prokom tego meczu nie przegra i dalej zostaje jednym z dwóch zespołów bez porażki w tym sezonie PLK.
PBG Basket Poznań - Asseco Prokom Gdynia 69:89 (26:13, 20:27, 13:24, 10:25)
PBG Basket: Cirić 21, Graves 15, Szawarski 8, Duvnjak 6, Waczyński 6, Białek 5, Kliajević 4, Radke 4, Bartosz 0, Kondraciuk 0, Mowlik 0, Semmler 0.
Asseco Prokom: Ewing 23, Woods 23, Logan 13, Burrell 10, Brazelton 7, Kostrzewski 6, Jagla 5, Łapeta 2, Hrycaniuk 0, Seweryn 0, Sow 0, Szczotka 0.