Wygrana Magic, Gortat tym razem krócej
Orlando Magic pokonali kolejnego rywala, tym razem byli to New Jersey Nets, a mecz był szczególny przede wszystkim dla Vince Cartera, który spędził kilka ostatnich sezonów właśnie w tym klubie.
"Air Canada" został owacyjnie przywitany przez kibiców Nets, jednak jego występ nie był zbyt udany ze względu na kontuzję kostki, jakiej nabawił się pod koniec drugiej ćwiartki kiedy to pechowo nadepnął na nogę Devina Harrisa. Do tego jednak momentu Vince grał świetnie notując 16pkt, 3zb i 4as, a wszystko to w niecałe 15 minut.
"Starałem się atakować kosz i dostawać się do niego, a droga tam otwierała się niczym Morze Czerwone" - powiedział po meczu Carter.
Bohaterem spotkania był Dwight Howard, który uzbierał na swoim koncie 20pkt, 22zb i 4 bl. Szczególnie blok na Courtneyu Lee mógł zrobić wrażenie, gdy po prostu center Orlando złapał piłkę lecącą w kierunku kosza do obu rąk.
Marcin Gortat tym razem zaprezentował się przez 10 minut. W tym czasie zanotował 2pkt i 3zb oraz miał jedną stratę i 3 przewinienia.