Panata gromi! (Euroliga - 2 kolejka)
Obrońca euroligowego trofeum, Panathinaikos Ateny nie pozostawił dzisiaj żadnych złudzeń wicemistrzowi Rosji - Khimki Moskwa, kto jest silniejszy. Co więcej "Wszechateńscy" rozbili w drobny mak rywala prowadząc już do przerwy 51:25.
Mistrzowie Euroligi zagrali dzisiaj fantastycznie. Już w pierwszej kwarcie zdobyli bezpieczną przewagę, którą tylko potem sukcesywnie powiększali w kolejnych kwartach. Nie do zatrzymania byli dzisiejszego wieczoru Diamantidis (22pt,5zb,4as) oraz Pekovic, który dołożył o dwa oczka mniej od greckiego kolegi.
Kapitalne widowisko miało natomiast miejsce w Baskonii, gdzie miejscowa Caja Laboral podejmowała Maccabi Tel Aviv z naszym Maciejem Lampe w składzie. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, jednak w drugiej doszli do głosu goście. Do remisu doprowadzili na początku czwartej kwarty i od tej pory zaczęła się gra kosz za kosz. Bardzo dobrze zaprezentował się w tym meczu właśnie nasz rodak, który był jednym z najlepszych i najskuteczniejszych graczy na parkiecie. Łącznie rzucił 18pt (4x3) i miał 7 zbiórek. Ostatecznie głównie za sprawą dobrze dysponowanego Tiago Splittera (26pt i 7zb) wygrali gospodarze 86:81.
Panathinaikos - Khimki 101:66 Diamantidis 22 - Longford 14
Efes - Partizan 77:67 Smith 18 - Maric 19 opis meczu
Siena - Żalgiris 84:64 Eze 16 - Brown 17
Barcelona - Cibona 81:59 Navarro 20 - Tomas 16
Entente - Lietuvos 62:69 Banks, Doellmann po 15 - Gecevicius 16
Olimpija - Maroussi 75:81 Walsch 32 - Marvoeidis 18
Caja Laboral - Maccabi 86:81Splitter 26 - Lampe 18