Kevin Garnett coraz bliżej dawnej formy
Kevin Garnett popisał się dwoma niezwykle efektownymi zakończeniami akcji swojej drużyny wsadzając piłkę z góry bezpośrednio po podaniach Rajona Rondo.
Pierwsza połowa w wykonaniu Kevina nie zapowiadała tak dobrej końcówki. Garnett miał problemy z łydką w której złapał go skurcz. Jednak w drugiej części Fani mogli podziwiać "starego" KG'ja.
"To było dobre i nieoczekiwane." - powiedział trener Cetics Doc Rivers. "Ponieważ Kevin miał problemy z łydką nie myślałem, że zagra w taki sposób. I wtedy nagle eksplodował stając się starym Kevinem."
"Zagrania alley-oop to takie, których Kevin po złapaniu kontuzji nie prezentował wcale." - dodał Rivers. Rzeczywiście ostatni raz wsad z nad kosza w wykonaniu Garnetta kibice mogli zobaczyć w lutym 2009 roku czyli osiem miesięcy temu.