Pierwszy mecz Garnetta po kontuzji we własnej hali
Dodano: 10 października 2009 09:27
Autor: Hubert Krzywda, Informacja własna/yahoo
Zdjęcie: WikiMedia
Kevin Garnett zagrał wczorajszej nocy po raz pierwszy przed własną publicznością od czasu, gdy doszło do jego kontuzji kolana w poprzednim sezonie, co uniemożliwiło skuteczną walkę w obronie tytułu mistrzowskiego Celtom.
"Nie jestem jeszcze w miejscu, w którym chciałbym być, ale nie mam już żadnych zmartwien wychodząc na parkiet grać"- krótko opisał swoją sytuację KG.
Powrót do gry Garnetta wypadł dobrze - w ciągu 22 minut spędzonych przez niego na parkiecie zanotował na swoim koncie 10pkt i 8zb, a jego Celtics bez problemu pokonali Knicks 96:82. Najlepszy na parkiecie był Rasheed Wallace, który uzbierał 13pkt i miał 12zbiórek.
Garnett po spotkaniu dodał - "Staję się coraz mocniejszy, a o kolanie nie chcę nawet myśleć"