ACB przed sezonem: Regal FC Barcelona
Dodano: 7 października 2009 21:34
Autor: Maciek Szeniawski, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
„Bij mistrza”. Zapewne takie hasło będzie obowiązywać wśród drużyn rozpoczynających w najbliższy weekend rozgrywki najlepszej ligi w Europie. Zadanie to może się jednak okazać niezwykle trudne do wykonania, gdyż Barcelona „na papierze” wygląda bardzo groźnie i wydaje się być głównym faworytem do wywalczenia mistrzostwa. Swoją moc drużyna potwierdziła w rozegranym na Wyspach Kanaryjskich Superpucharze Hiszpanii, zwyciężając w meczu finałowym Real Madryt 86:82. Mecz ten pokazał, że nadchodzący sezon w kraju leżącym na Półwyspie Iberyjskim będzie niesłychanie interesujący. Tegoroczne okienko transferowe było w stolicy Katalonii bardzo gorące. Już przed zakończeniem sezonu 2008/2009 swoją chęć spróbowania sił w lidze NBA zgłosił Ersan Ilyasova. W rezultacie, młody Turek podpisał kontrakt z Milwaukee Bucks. Dość nieoczekiwanie pojawiła się z NBA oferta dla kolejnego i chyba najważniejszego w rotacji wysokiego gracza – Davida Andersena. Australijczyk w nadchodzącym sezonie będzie starał się wywalczyć jak najwięcej minut w Houston Rockets. Z klubu odszedł także najwyższy zawodnik – Daniel Santiago, po którego zgłosił się Efes Pilsen Stambuł. Kolejna luka w składzie powstała po kontuzji Lubosa Bartona, którego groźna kontuzja wykluczyła z gry co najmniej do końca tego roku. Działacze Mistrza Hiszpanii musieli się wziąć ostro do pracy i znaleźć godnych zastępców dla utraconych graczy. Swoje zadanie władze klubu wykonały bardzo sprawnie. Nazwiska sprowadzonych zawodników muszą robić wrażenie. Z Unicaji Malaga przyszedł Boniface NDong, którego głównym atutem są wręcz komicznie wyglądające, niesłychanie długie ręce, ułatwiające mu walkę na tablicach, a także efektowne kończenie podkoszowych akcji. Już w meczu z Realem, w którym zdobył 13 punktów, pokazał, że będzie dużym wzmocnieniem drużyny Xaviego Pascuala. Kolejny nowy gracz podkoszowy to Terrence Morris. Były zawodnik CSKA Moskwa lubi grać zarówno blisko kosza, jaki i na dystansie. Do Barcelony dołączył również jeden z najlepszych graczy niedawno zakończonych Mistrzostw Europy, Erazem Lorbek. Słoweniec wydaje się być świetnym następcą Andersena, gdyż podobnie jak Australijczyk jest bardzo szybki i dysponuje bogatym repertuarem manewrów, grożąc ponadto rzutem zza linii 6,25m. Luka na pozycji nr.3 została wypełniona osobą Pete’a Mickeala. Amerykanina cechuje duża wszechstronność. Jego potencjał ofensywny jest równie wysoki jak ten defensywny. Na sam koniec okienka transferowego, Barcelona dokonała chyba największej inwestycji. Pozyskała Ricky’ego Rubio, o którego „biła się” z Joventutem Badalona i Minnesotą Timberwolves przez całe lato. O tym młodym chłopaku, który ma już na swoim koncie Mistrzostwo Europy i V-ce Mistrzostwo Olimpijskie, powiedziane zostało już chyba wszystko. Jedni porównują go do Johna Stocktona, inni zaś uważają za przereklamowanego. Nie zmienia to faktu, iż Rubio to chyba najlepiej broniący i grający najbardziej kombinacyjną koszykówkę europejski rozgrywający. Jeśli do tych wszystkich nazwisk dodamy Jakę Lakovica, Juana Carlosa Navarro, czy Frana Vazqueza, to niejeden kibic koszykówki zapewne złapie się za głowę. Pozostaje tylko pytanie, czy trener Xavi Pascual sprosta zadaniu i zadowoli każdego zawodnika ilością minut spędzonych na parkiecie. W zeszył sezonie się udało, zobaczymy, jak będzie tym razem. Regal FC Barcelona 2009/2010: Rozgrywający: Ricky Rubio, Jaka Lakovic, Victor Sada Rzucający obrońcy: Juan Carlos Navarro, Roger Grimau Niscy skrzydłowi: Pete Mickeal, Gianluca Basile, Lubos Barton Silni skrzydłowi: Terrence Morris, Fran Vazquez, Jordi Trias Centrzy: Erazem Lorbek, Boniface NDong W następnym odcinku: Caja Laboral Vitoria