Blazers dali Lee zaledwie jeden dzień do namysłu
Na początku letniego okienka transferowego włodarze Portland Trail Blazers złozyli ofertę podkoszowemu, Davidowi Lee. Jak się dzisiaj okazuję, miał on zaledwie jden dzień na rozpatrzenie umowy.
Lee jak przyznaje w pierwszym momencie był bardzo podekscytowany przedstawioną mu ofertą. Jak się jednak okazało, po krótkim zatanowieniu zaczął on obawiać się o ilość minut, które spędzałby na parkiecie w barwach Blazers.
- Naprawdę byłem bardzo zszokowany i zadowolony. Przecież oni mają świetny zespół - powiedział Lee.
Jak się jednak okazuję, złożona przez Blazers oferta nie zadowalała pod względem finansowym agenta zawodnika, Marka Bartelsteina. Oczekiwał on oferty na około 50 milionów dolarów. Portland złożyło propozycję umowy na cztery lata warte 28 milionów dolarów. Lee miałby możliwość zrezygnowania z kontraktu po trzech sezonach.
- Miałem zaledwie jeden dzień do namysłu. Bałem się trochę o czas jaki bym przebywał na parkiecie. Przecież LaMarcus Aldridge to gracz pokroju All-Star, a jest oprócz niego choćby Oden - dodał Lee.