Dylewicz:'U Katzurina nie zagram'

Dodano: 4 października 2009 21:08
Dylewicz:'U Katzurina nie zagram'
Hubert Krzywda, Łukasz Cegliński-gazeta.pl
Obraz własny

- Jeśli trenerem kadry nie będzie Muli Katzurin, przyjadę na przyszłoroczne eliminacje EuroBasketu. Jednak trudno będzie zmobilizować najlepszych.

Dylewicz wydawał się pewniakiem do gry na niedawnym EuroBaskecie, ale kilkanaście dni przed mistrzostwami zrezygnował z niego trener Muli Katzurin. 29-letni zawodnik, MVP finału ekstraklasy z sezonu 2007/08 wyjechał do Włoch, gdzie będzie grał w Air Avellino.

Łukasz Cegliński: Rok temu mówił pan, że chce być takim symbolem Prokomu, jakim w Śląsku był Maciej Zieliński. Skąd więc transfer do ligi włoskiej?Filip Dylewicz: Widzę, że zaczynamy z grubej rury... Spędziłem wiele wspaniałych lat w Sopocie. Osiągnąłem wiele i powoli zaczynało brakować mi motywacji. Przyszedł czas na zmianę otoczenia, choć moje odejście spowodowane było też innymi czynnikami.Jakimi?- Ci, którzy wnikliwie obserwują polskie rozgrywki ligowe, widzieli, że pewne rzeczy dziejące się wokół mnie nie były do końca fajne.

Porozmawiamy o reprezentacji?- A o czym tu rozmawiać? Nie widziałem żadnego meczu Polski na EuroBaskecie, bo tydzień przed imprezą zostałem odesłany do domu. Od razu zgłosił się klub, przyjechałem do Włoch, a tu nikt meczów Polski nie pokazywał.

cytaj więcej na sport.pl

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp