CSKA nie daje rady Panathinaikosowi

Dodano: 4 października 2009 11:46
CSKA nie daje rady Panathinaikosowi
Hubert Krzywda, Informacja własna
MediaWiki

W rozgrywanym w Moskwie turnieju o puchar Alexandra Gomelskiego w finale spotkali dwaj finaliści ostatniej edycji Euroligi. I tym razem górą byli Grecy, tak samo jak w Berlinie po ogromnej walce.

Nie udał się więc rewanż Rosjanom za porażkę z Final Four, co daje pewną pzrewagę psychologiczną przed zbliżającymi się wielkimi krokami kolejnymi zmaganiami w najsilniejszych europejskich rozgrywkach. Spotkaniu w Moskwie było bardzo zacięte do ostatnich minut, a o zwycięstwie "Panaty" zadecydowała dobra gra trzech jej graczy. Na duże słowa uznania zasługuje Spanoulis, który doskonale prowadził grę "Wszechateńskich", gromadząc na swoim koncie 17pkt, 4zb i 4as. Grek doskonałą pomoc miał jeszcze od Tsartsarisa oraz Pekovica.

Pierwszy z nich uzbierał 16 a drugi 22 "oczka". Najlepszy wśród gospodarzy był Trajan Langdon (17pkt) oraz wielki nieobecny EuroBasketu - J.R Holden, który dorzucił 14pkt.

Po spotkaniu trener CSKA, Jewgienij Paszutin powiedział:

 "To był bardzo ważny turniej z przeciwnikami bardzo silnymi. Jest to bardzo pomocne dla nas grać przeciwko Panathinaikosowi przed sezonem. Tego rodzaju spotkania mają duże znaczenie dla wszystkich. Mamy kilka urazów, ale kilku  młodych zawodników dostało dzięki temu szansę. Nadal musimy poprawić obronę, ale mamy jeszcze na to czas. W zespole brakuje  wspólnych treningów - Siskauskas jest dwa dni po urazie, Radenovic dołączył do zespołu dopiero dwa dni temu też, a ja nie mogem dać im więcej czasu na grę z tego względu".

W spotkaniu o 3 miejsce Lietuvos Rytas pokonał Triumph Liberty 94:90.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp