Przygoda z Pistons to najgorszy rok w mojej karierze
Allen Iverson po kilku miesiącach milczenia na temat gry w Pistons w końcu skomentował ten etap swojej kariery.
Allen nazwał ten okres "najgorszy rok w całej mojej karierze" i zarzucił działaczom klubu i trenerowi Michaelowi Curry, że okłamali go co do gry w pierwszej piątce. "Oni powiedzieli m prosto w oczy 'nigdy nie zdyskredytujemy ciebie i twojej kariery w ten sposób' zmuszając mnie do gry z ławki." - powiedział Iverson w wywiadzie udzielonym ESPN.
"Tak powiedzieli mi w twarz. A potem przyszli do mnie i powiedzieli, że w interesie drużyny jest abym przestał wychodzić w pierwszej piątce i zaczął być zmiennikiem Ripa (Richard Hamilton). Potem zostałem zaszantażowany, że jeżeli się na to nie zgodzę drużyna nie będzie ze mną grała, nie będę dostawał piłek. Kiedy to usłyszałem wiedziałem, że przejście do Pistons było moją najgorszą decyzją w karierze a ten rok jest najgorszym ze wszystkich lat spędzonych w NBA" - dodał Allen.
Warto pamiętać, że ten sezon dla Pistons był najgorszym od kilku sezonów, po raz pierwszy nie zagrali oni, co najmnej, w finale konferencji. Czy była to wina Iversona, czy trenera tej drużyny, czy też atmosfery pomiędzy zawodnikami, pozostawiam do rozpatrzenia Wam. Curry ostatecznie stracił pracę szkoleniowca a Iverson przeniósł się do Memphis Grizzlies.
W tym samym wywiadzie Allen zapewniał, że z nim jeszcze w tym sezonie, jego nowy klub poczyni postępy i zakwalifikuje się do playoff.