Ultimatum dla Wierzbowskiego
- Daję sobie dwa, trzy miesiące na znalezienie tytularnego sponsora dla ligi - mówi Janusz Wierzbowski, prezes Polskiej Ligi Koszykówki. Z informacji Sport.pl wynika, że ultimatum postawiła mu rada nadzorcza ligi.
O zmianach w PLK, które miałyby polegać na dymisji prezesa, mówi się od kilku tygodni. W środę zebrała się rada nadzorcza ligi i choć oficjalnie tym problemem się nie zajmowała, to z naszych informacji wynika, że Wierzbowski dostał ultimatum - w ciągu dwóch miesięcy ma znaleźć sponsora tytularnego dla ligi, albo odejść. PLK nie generuje pieniędzy od roku.
- Nie usłyszałem żadnego ultimatum - mówi Wierzbowski. Ale deklaruje: - Sam daję sobie dwa, trzy miesiące na znalezienie sponsora. Koszykówka jest coraz bardziej widoczna i lepiej postrzegana. Mam nadzieję, że tak samo jak udało mi się przyciągnąć Dominet Bank [ostatni sponsor PLK], tak i teraz uda się zapewnić lidze wsparcie. Jeśli ktoś mnie nazywa "nieudacznikiem", niech zrobi coś podobnego.