Francja kończy EuroBasket na piątym miejscu.

Dodano: 20 września 2009 13:11
Francja kończy EuroBasket na piątym miejscu.
Hubert Krzywda, Informacja własna/pzkosz
MediaWiki

Obie drużyny chciały zakończyć EuroBasket  zwycięstwem, by dobrze pożegnać się z turniejem. W ekipie Francji zabrakło jej lidera - Tony Parkera, któremu w końcu dano odpocząć.

Mecz o 5 miejsce w EuroBaskecie zaczął się od przewagi Francuzów, którzy mieli w swoich szeregach rewelacyjnego Nando De Colo, na którego sposobu nie mogli znaleźć Chorwaccy obrońcy. Francuz w samej tej częśći gry rzucił 12 punktów, co trochu dziurawiąc kosz rywali. Po stronie graczy z Bałkanów nieźle w tym czasie spisywał się Sandro Nicevic, który miał 4 punkty i 6 zbiórek. Po pierwszej kwarcie 20:12 dla "Trójkolorowych".

Druga kwarta rozpoczęła się od pościgu Chorwatów, którzy doszli rywali 1 punkt różnicy (24:25). Sygnał do odrabiania strat dał Nicevic, który szybko dorzucił sześć "oczek" do swojego dorobku punktowego. Francuzi jednak najpierw po trafieniu Mihinmiego i Batuma z rzutów wolnych szybko odskoczyli, a dwie celne "trójki" Diota w końcówce drugiej kwarty pozwoliły zejść na przerwę Francuzom w dobrych nastrojach przy dziesięciopunktowym prowadzeniu. Początek 3 kwarty to rywalizacja kosz za kosz, jednak w jej końcówce przebudził się Davor Kus, który w końcu zaczął trafiać i znowu pozwolił swojej drużynie na zbliżenie się do Francuzów na jeden punkt. Ostatecznie po trzech kwartach wynik brzmiał 46:43 dla Francji.Ostatnia część meczu to nieustępliwa walka kosz za kosz. Kus trafia najpierw za dwa, potem dokłada "trójkę", ale Francuzi nie pozostają dłużni i rzutem zza 6.25 odpowiada też Bokolo.Przy stanie 60:56 dla "trójklorowych" najpierw Batum trafia za 3, by za chwilę popisać się kapitalnym wsadem po rewelacyjnej akcji Bokolo. Chorwaci w tym czasie nie licząc trójki Rozica popełniają az cztery straty i nie są już w stanie dogonić rywala.

W końcówce jeszcze Jasmin Repesa i Marko Popovic mają wyraźne pretensje do sędziów, jednak sami sobie są winni porażki, bowiem wyraźnie wygrali deskę (35:24), jednak co z tego, gdy pod koszem razili nieskutecznością. Na dodatek gracze Repesy po swoich stratach stracili aż 20 punktów, co samo mówi za siebie.

Ostateczny wynik to 69:62 dla Francji.

Francja - Chorwacja 69:62 (21:12, 13:12, 12:17, 23:21)Francja: Antoine Diot 18, Nando De Colo 15, Nicolas Batum 8, Alain Koffi 8, Ian Mahinmi 6, Yannick Bokolo 6, Ali Traore 6, Ronny Turiaf 2, Aymeric Jeanneau 0.Chorwacja: Davor Kus 18, Sandro Nicevic 12, Marin Rozic 11, Mario Kasun 7, Marko Popovic 6, Marko Banic 5, Kresimir Loncar 3, Nikola Vujcic 0, Nikola Prkacin 0.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp