BJRM jedzie do domu
Dodano: 15 września 2009 18:24
Autor: Paweł Łakomski, PZKosz
Zdjęcie: WikiMedia
Po wyrównanym spotkaniu Rosja pokonała BJRM 71:69 i awansowała do ćwierćfinału w Katowicach. Rosjan do zwycięstwa poprowadził Mozgov, który rzucił 25 punktów i miał 11 zbiórek. Obydwie ekipy zaczęły spotkanie nastawione przede wszystkim na obronę i z bardzo słabą skutecznością w ofensywie. W pierwszej kwarcie Rosja trafiała zaledwie co czwarty swój rzut, a jej najlepszym zawodnikiem znowu był Timofey Mozgov, który miał już po tej części spotkania 7 punktów i cztery zbiórki – wszystkie w ataku.Na pięć minut do końca pierwszej połowy po akcjach McCarty’ego, Mozgova i Vorontsevicha Rosja wyszła na ośmiopunktowe prowadzenie. Gracze Blatta znaleźli łatwy sposób na zdobywanie punktów. Wszystkie piłki kierowali do zawodników stojących pod samym koszem. W ten sposób w dwóch kwartach zdobyli aż 28 z 33 swoich punktów. Pozostałe 5 oczek dorzucili z rzutów wolnych. BJRM dobrze broniła na obwodzie, ale zupełnie nie radziła sobie z podkoszowymi Rosji. Pero Antić dwukrotnie wracał do obrony tak wolno, że Rosjanie zdążyli już zakończyć swoją akcję. BJRM trafiała jednak rzuty z dystansu, dzięki czemu niwelowała straty. Znowu dobry mecz rozgrywał weteran Vrbica Stefanov, zdobywca 10 punktów i 2 asyst w pierwszej połowie. Rosja zaczęła grać trochę lepiej po zmianie na pozycji rozgrywającego. David Blatt nie był zadowolony z postawy Sergeya Bykova i postanowił dać szansę Antonowi Ponkrashonovi, który w krótkim czasie aż pięciokrotnie asystował. Szczególnie dobrze rozumiał się z Mozgovem, który nie zwalniał tempa i po pierwszej połowie miał już 15 punktów zapisanych w swoich statystykach. Po rzutach Tasovskiego i Gechevskiego w trzeciej części meczu zawodnicy Arsica wyszli na prowadzenie 40:37. Rosja zawodziła w rzutach zza linii 6,25 m – do tej pory nie trafiła ani razu na aż dziesięć prób. Spotkanie wyrównało się, bo w ekipie rosyjskiej zawodzili liderzy – McCarty i Monya. BJRM także nie grała zbyt dobrze, ale niezła postawa w rzutach zza łuku ciągle dawała im szansę na zwycięstwo w tym meczu. Na siedem minut do końca dwie świetne akcje rozegrał Todor Gechevski. Najpierw rzucił trójkę, a w kolejnej sytuacji przy rzucie spod kosza był faulowany przez McCarty’ego. Gechevski trafił wolnego i dzięki temu BJRM prowadziła 57:53. Na trzydzieści sekund do końca role się jednak odwróciły – po rzutach wolnych Ponkrashova, to Rosja prowadziła pięcioma punktami – 68:63. Po akcji 2+1 Anticia było jednak już tylko 69:68. Po kolejnych wolnych, BJRM miała jeszcze szansę na doprowadzenie do dogrywki. Na 6 sekund do końca stratę popełnił Ponkrashov, ale Dimitar Mirakovski nie trafił za dwa.