Tony Parker superstar!
Takiego zawodnika w drużynie chciałby mieć chyba każdy trener. Gwiazda San Antonio Spurs i reprezentacji Francji udowodnił dzisiaj po raz kolejny, że jest liderem z prawdziwego zdarzenia.
Chorwacja, mimo świetnej postawy Marko Popovicia, nie potrafiła pokonać Francji. „Trójkolorowi” wygrali 87:79, a bohaterem został właśnie Tony Parker, który w kluczowej, trzeciej kwarcie, zdobył 12 punktów. "Mr. Longoria" wziął na siebie odpowiedzialność za wynik już nie po raz pierwszy w tym turnieju i co ważniejsze - ze znakomitym skutkiem.
Zacięta pierwsza część spotkania, ze sporą liczbą fauli i wykonywanych rzutów wolnych świadczyła o tym, że żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić tego meczu. Francja grała bardziej zróżnicowaną koszykówkę, zmieniając co chwilę ciężar gry spod kosza na obwód. Raziła jednak ich skuteczność rzutów dwupunktowych, która po pierwszej kwarcie wynosiła zaledwie 29%.„Trójkolorowi” nadrabiali to jednak rzutami zza linii 6,25 m, ale tylko do momentu kiedy nie zaczęli trafiali ich Chorwaci. Pod koniec pierwszej kwarty celną trójkę rzucił Popović, a zaraz na początku drugiej Davor Kus. Dawało to Chorwacji prowadzenie 24:19. Gracze Repesy, których liderem tego dnia był świetnie dysponowany zza łuku Marko Popović, utrzymywali przewagę. W reprezentacji Francji najlepsi w pierwszej połowie byli Nicolas Batum i Tony Parker, którzy zdobyli po 10 oczek.U „trójkolorowych” nadal zawodziła skuteczność. Mocna obrona Chorwacji dawała się we znaki przede wszystkim Ronny’emu Turiafowi, który w pierwszej połowie zdobył tylko 2 punkty, a miał już na koncie trzy faule. Francja bez niego wyraźnie przegrywała walkę pod koszami, co mogło być kluczowe dla dalszych losów spotkania.Zawodnicy Colleta wyszli jednak po przerwie z zupełnie innym nastawieniem i po trzech akcjach Batuma i Pietrusa wyrównali stan spotkania. W kolejnej trójkę rzucił Parker i Francja prowadziła już 51:48.Słabsza skuteczność oraz dwie straty Planinica i Ukicia doprowadziły do chaosu w drużynie Chorwacji. Za piąty faul, na atakującym kosz Tonym Parkerze, parkiet musiał opuścić Marko Banić. Po chwili, za dyskusje z sędziami, faul techniczny otrzymał Nikola Prkacin, który również musiał zejść z parkietu z powodu nadmiernej ilości przewinień.Tony Parker trafił później kolejną trójkę, a w następnej akcji za dwa celnie rzucił Florent Pietrus i Francja prowadziła już 61:51. „Trójkolorowi” dalej bardzo słabo zbierali piłki, ale mieli dużą lepszą skuteczność niż w poprzednich kwartach i… Parkera, który tylko w trzeciej części meczu zdobył 12 punktów.Chorwacja potrafiła w ostatniej minucie meczu zbliżyć się do Francji na cztery punkty, ale „trójkolorowi” dzięki rzutom Parkera i Diawa szybko odskoczyli na bezpieczne prowadzenie.Mimo świetnej postawy Marko Popovicia, który zdobył aż 30 punktów, Chorwacja dotrzymywała tempa Francji tylko do pierwszej połowy. „Trójkolorowi” trafili aż 12 trójek i mieli w składzie Tony’ego Parkera, dzięki czemu pozostają jedyną niepokonaną drużyną w grupie E.
Chorwacja – Francja 79:87 (21:19, 25:22, 10:22, 23:24)
C: Ukić 11, Banić 10, Planinić 3, Stojić 2, Kasun 2,Popović 30, Prkacin 6, Loncar 6, Kus 3, Vujcić 2, Rozić 2, Nicević 2.F: Parker 24, Batum 18, Diaw 15, F. Pietrus 14, Turiaf 3 oraz Traore 5, De Colo 3, Bokolo 3, Koffi 2, Diot 0, Jeanneau 0.