Zaczynamy walkę o ćwierćfinał! Dziś Polska - Serbia
Dodano: 12 września 2009 15:50
Autor: Paweł Łakomski, wypowiedzi: Przegląd Sportowy
Zdjęcie: WikiMedia
- Wygramy wszystkie trzy spotkania – mówi wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Marcin Gortat. Niestety w trzech najbliższych spotkaniach nie jesteśmy faworytem. Przypomnijmy, że naszymi rywalami w Łodzi będą Serbowie, Hiszpanie i Słoweńcy. Z reprezentacją Serbii – teoretycznie naszym najsłabszym rywalem – zmierzymy się za parę godzin. Podopieczni Duszana Ivkovicia w grupie C zajęli drugie miejsce ulegając tylko koszykarzom ze Słowenii. W pierwszym dniu mistrzostw to właśnie Serbowie byli głównymi autorami sensacji dnia. Otóż w spotkaniu otwierającym EuroBasket dość nieoczekiwanie pokonali zdecydowanie wyżej notowanych Hiszpanów 66:57. Na koniec fazy grupowej bez większych problemów pokonali jeszcze Wielką Brytanię 77:59.Największym atutem naszych dzisiejszych rywali jest presing. Serbowie znakomicie utrudniają wyprowadzenie piłki z własnej połowy swoim przeciwnikom. Niestety nie jest do dla nas dobra informacja. Wszyscy pamiętamy jak pod koniec spotkania Polska – Litwa, agresywna obrona spowodowała Litwinów spowodowała, że David Logan z 3 strat nagle miał 7. – Oglądaliśmy już zapisy z ich spotkań. Wiemy, jak grają i czego się należy się po nich spodziewać. Na pewno są specjalistami od wywierania presji na rozgrywających rywala. Ale po spotkaniu z Litwą, gdzie były podobne sytuacje, jesteśmy mądrzejsi o pewne doświadczenia – tłumaczy na łamach Przeglądu Sportowego Krzysztof Szubarga. Kolejnym atutem jest przewaga wzrostu. W reprezentacji Serbii średnia wzrostu wynosi 203 cm. U nas miara zatrzymuje się na średniej 198cm. To oznacza, że teoretycznie naszym zawodnikom powinno się lepiej biegać do kontry, z czego na tych mistrzostwach jesteśmy znani. Bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek dwóch środkowych rodem z NBA. W naszej kadrze mowa tu o Marcinie Gortacie, a w drużynie serbskiej o Nenadzie Krsticiu. Serb za oceanem występuje w Oklahoma City Thunder. Obaj mają tyle samo wzrostu, obaj także świetnie motywują kolegów do lepszej gry. Co ciekawe Krstić w USA wynajmuje dom od… Maćka Lampego. Niestety ciągle selekcjoner naszej reprezentacji Muli Katzurin nie będzie mógł skorzystać z usług Adama Wójcika, który leczy kontuzję. – Dostałem zastrzyk, ale łydka wciąż boli. Lekarze kazali mi poczekać z powrotem na parkiet jeszcze dwa dni – informuje kapitan Wójcik. Na szczęśnie o bólu pleców dawno już zapomniał Krzysztof Szubarga, który po raz trzeci w tegorocznych Mistrzostwach Europy najprawdopodobniej wyjdzie w pierwszej piątce. – W piątek trenowałem normalnie, natomiast przez cały czwartek odpoczywałem i praktycznie nie wstawałem z łóżka. Leżałem, spałem, oglądałem filmy. Także jestem gotów! – mówi Przeglądowi Sportowemu rozgrywający Anwilu Włocławek. Tym samym pojedynek dzisiejszy mecz Polaków z Serbami zapowiada się niezwykle ciekawie. Obydwie drużyny mają chrapkę na ćwierćfinał, a żeby awansować do najlepszej ósemki EuroBasketu trzeba wygrywać. Kto w takim razie będzie górą? Początek meczu o 18.15. Niestety z przyczyn niezależnych odnas trasmisja live na naszym Twitterze nie będzie możliwa. Przepraszamy najmocniej!